Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, pracuje trochę poniżej swojego intelektu, ale za to dobrze płatnej acz pół-fizycznej pracy. Chociaż nie męczącej. W każdym razie nie to jest problem. Mój problem polega na tym, że po prostu wykańczam się tam intelektualnie. Ta praca ma to do siebie, że przyciąga największych, skończonych debili. Chodzenie tam i pracowanie z większością to jest dosłownie tortura intelekturalna. Nie odbierajcie tego jako wywyższanie się czy coś w tym stylu, tylko naprawdę tak jest :/ Nie życzę nikomu.
Myślę czy nie zmienić na inną, gdzie by tak pewnie nie było - ale bardzo szkoda mi zarobków i pewnej roboty.

#pracbaza #zalesie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Powiem, że gorsze od pracowania z mniej inteligentnymi jest pracowanie z mniej inteligentnymi, ale też z papierkiem. No po prostu jak przychodzi do ciebie magister inżynier żeby z tobą pracować, który nie potrafi czytać i nie rozumie rysunku technicznego, czegoś co na ich studiach uczy się na pierwszym semestrze pierwszego roku, bo to podstawa podstaw, już nie wspomnę że uczyli tego w podstawówce, no to załamać się można, ochujeć
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W zupełnie niefizycznej robocie też są debile. Ogarniają jakoś swój wycinek rzeczywistości, nieraz i sporo jakichś pobocznych zainteresowań, ale w wielu podstawowych sprawach leżą, a cały światopogląd mają skopiowany 1 do 1 z wybranej telewizji.
Jak dobrze płacą i samą robotą się nie przemęczasz, to nie ma co ryzykować zmiany jednych debili na innych.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ale co konkretnie jest tą "torturą"? To że musisz przebywać z ludźmi niezbyt rozgarniętymi, to że musisz wykonywać jakieś czynności mechanicznie jak robot i absolutnie nie masz chwili dla siebie?
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @Dietetyq
Przebywanie z bandą skończonych kretynów o mentalności sebków i grażynami nie znającymi się na niczym.
I wysłuchiwanie odpieluszkowego zapalenia mózgu, spiskach, pieskach i witaminkach. I albo się nie odzywać przez cały dzień, albo potakiwać.
Czuje wręcz wstręd do tego i siebie.
No ale kasa i pewna praca
  • Odpowiedz