Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#pytanie #niepopularnaopinia #pieklomezczyzn

Zastanawiam się dlaczego na wielu grupach na FB moje komentarze i opinie są często usuwane a ja dostaję ostrzeżenia ze względu np. na propagowanie nienawiści, gdzie nigdzie nie namawiam nikogo do nienawiści wobec kogokolwiek, tylko np. wyjaśniam pewne społeczne mechanizmy, które są dla ludzi nieakceptowane.

Dzisiaj dostałem bana, za wpis na temat realcji damsko-męskich, który wzbudził oburzone u damskiej części tejże społeczności. CYRK. Nie napisałem nigdzie niczego, co może obrazić kobiety. Obnażyłem tylko ich sposób podejmowania decyzji, który przetestowałem wielokrotnie w realu, który jest zbadany naukowo, który ISTNIEJE.

Napisałem do moderacji o wyjaśnienia - DLACZEGO to zostało uznane za propagowanie nienawiści, gdzie to się nijak nie łączy, bo nienawistne był komentarze, że mam mały móżg, że jestem głupi, że jestem idiotą.

O co chodzi. Kobiety są jakieś nietykalne i świat musi wyglądać tak jak ONE chcą? I gdy ONE się zdenerwują, to mężczyzna od razu dostaje bana? Czuję, że w takich miejscach przestaje obowiązywać jakakolwiek równość i wolność słowa.

Rozumiem ban, gdybym mówił, że Kobiety są k... i do niczego poza kuchnią się nie nadają ale ja tylko głoszę poglądy, że jesteśmy RÓŻNI i że nie można słuchać rad kobiet dla mężczyzn nt. tego jak mężczyźni mają traktować kobiety. Ale to nie tylko w takich tematach. Wyleciałem już z wielu grup za różne rzeczy. Nigdy jednak nikogo nie wyzywałem i zawsze moje wpisy są długie i uargumentowane dość silnie.

O co tutaj chodzi, że jak ktoś ma opinię inną niż reszta to jest kasowany, usuwany XD Przecież to się kupy nie trzyma? Jak myślicie, dlaczego tak jest? Serio nie mogę się z tym pogodzić. Jakby w nosie z tymi banami, bo to dla mnie rozrywka a nie życie ale strasznie mnie to zawsze denerwuje i zastanawia OCK, bo serio nie czuję, że to sprawiedliwe.

Kiedyś miałem nawet kłótnię z administratorkami (tak SAME KOBIETY) i żadne ale to ŻADNE argumenty nie trafiały. Na koniec mi napisały, że to ich grupa i będą robić co będą sobie chciały. Gdy zauważyłem, że w rozmowie ze mną same łamią zasady grupy, którą prowadzą to mi napisały, że "rozmowa na messie to nie grupa" i nara.

Dramat.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O co chodzi. Kobiety są jakieś nietykalne i świat musi wyglądać tak jak ONE chcą? I gdy ONE się zdenerwują, to mężczyzna od razu dostaje bana? Czuję, że w takich miejscach przestaje obowiązywać jakakolwiek równość i wolność słowa.


@mirko_anonim: mowisz, ze podchodzisz naukowo do pewnych zagadanien zwiazanych z zachowaniem kobiet, a zadajesz takie glupie pytania...
  • Odpowiedz