@ZbigniewUSA: Byłem kiedyś na ich koncercie w Białymstoku. Gdy wokalista rzucił nachami w widownię to złapał je jakiś rudy typek, od razu zapakował do woreczka strunowego i oddalił się w niewiadomym kierunku, mimo tego, że koncert nadal trwał. Dziwna sytuacja.
Wpis z mikrobloga
Skopiuj link
Skopiuj link