Aktywne Wpisy

frugASS +25
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

Citizen_Kane +5
Mireczki,
moja różowa mi robi awantury, żebym zmienił pracę. Jej argumenty-praca nie rozwojowa i słabe zarobki. O ile z pierwszym się zgodzę (Januszex, tu nie ma mowy o karierze), to co do drugiego zacząłem mieć wątpliwości.
Wyciągam 7-9K netto miesięcznie + UOP + służbowe auto + oddaje za paliwo za dojazdy do pracy (choć często jest to dojazd ok.50 minut do drugiego miasta, co nie jest zwracane jako "czas w pracy"). Dodatkowo, w sezonie
moja różowa mi robi awantury, żebym zmienił pracę. Jej argumenty-praca nie rozwojowa i słabe zarobki. O ile z pierwszym się zgodzę (Januszex, tu nie ma mowy o karierze), to co do drugiego zacząłem mieć wątpliwości.
Wyciągam 7-9K netto miesięcznie + UOP + służbowe auto + oddaje za paliwo za dojazdy do pracy (choć często jest to dojazd ok.50 minut do drugiego miasta, co nie jest zwracane jako "czas w pracy"). Dodatkowo, w sezonie





Płacisz w większości na utrzymanie i na inwestycje. Ale to państwo jako organizacja wszystko organizuje. Sam tymi podatkami mógłbyś się podetrzeć. To co wyprodukowałeś i część oddajesz na podatki powstało przy użyciu istniejącej infrastruktury która była zanim zacząłeś podatki płacić i będzie jak już przestaniesz więc nie kozacz synek.
Synku, ta infrastruktura powstała również z podatków moich rodziców i ich rodziców etc.
Fajna ta wolność gdy gadasz o tym że każdy ma iść bronić państwa bo tak a jak nie to znaczy że jest hedonistycznym zwierzęciem. Państwo nakłada masę ograniczeń i obowiązków a ty mi mówisz o wolności.
Tak naprawdę to społeczeństwo poprzez państwo. Wszyscy się dokładamy do wspólnych usługi i egzekwujemy, żeby nie było nadużyć i żeby poza benefitami obywatelskimi każdy wypełniał też obywatelskie obowiązki. A poza tym masz pełną wolność.