Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim:

idąc samemu wyjdę na przegrywa.


Imo to nie jest twój wieczór tylko młodych, jesteś tylko jednym z wielu gości. Jeśli ogólnie towarzystwo ci odpowiada to idź samemu i baw się dobrze. Nie idziesz tam po to żeby się pokazywać i żeby o tobie p--------i (o czym po którymś kieliszku zapomną zupełnie) tylko w celu zabawy - zjedz coś dobrego, wypijesz kielona czy kilka i tyle.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 5
Anonim (nie OP):

Co robić?

Iść samemu i mieć wywalone na zdanie innych, że jesteś sam aniżeli brać jakąś randomową laskę byle tylko sprostać wymaganiom otoczenia przez co czujesz się jak przegryw ( ͡° ͜
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja mam podobnie, chodzę aby na wesela do bliskich rodzin, Sam.
Nie mam znajomych, laski z dawnej szkoły zajęte dawno.
Na weselu jest lipa, nie masz z kim zatańczyć, pogadać, jedynie co ci zostaje to jeść i pić, a ciotki pytają się gdzie partnerka, to mówię że musiała wyjechać w delegacje.
  • Odpowiedz
@komuch92: ja na ostatnim weselu jakim bylem , byłem jedyna osoba powyżej 16-17 roku życia która była bez osoby towarzyszącej. Wszyscy mlodzi mieli swój osobny stolik gdzie siedzieli ze swoją towarzyszącą a ja jedyny siedziałem wśród osób starszych czy obok rodziców. Wszyscy mlodzi siedzieli z sobą. Kompromitacja tzwela.
  • Odpowiedz