@hanma: w Polsce w gastro marzą przynajmniej 400% w Grecji czy Hiszpani ok 150-200% a napoje jakieś 50%. Szczególnie widać przy cenach np wina gdzie butelki w knajpach po 200zl a w sklepie po 40zl
@hanma kawa w Polsce jest drozsza niz w Londynie, a od kawy we Wloszech jest 2 razy drozsza. I to wszystko przy nizszych kosztach wynajmu, i nizszych kosztach pracownikow
@hanma u nas bar u Janusza zrobił deal życia lane tyskie było po 5zl rok temu a teraz jest po 10zl. Główni pijaczki i inne chlejusy co były jego głównym zyskiem teraz idą do sklepu i idą pić do kogoś na chatę xD biedny Janusz narzeka że musi zamknąć interes jak tak dalej pójdzie (nie widzi korelacji cena piwa - klienci)
@hanma: Ostatnio ze znajomym poszliśmy do restauracji przy rynku, aby szybko zjeść jakieś dobre śniadanie. Ceny mnie lekko zaskoczyły bo 35-45zł za śniadanie to dużo, no ale w końcu dobra restauracja. Skisłem w środku jak okazało się że do takiego śniadania trzeba osobno domówić kawę za 10-18zł. Kapuczina którą dostałem miała ze 150ml xD
Szczególnie widać przy cenach np wina gdzie butelki w knajpach po 200zl a w sklepie po 40zl
Komentarz usunięty przez autora
źródło: IMG_20230313_125946
PobierzSiedzę w Japonii i jest to samo. Zestaw sushi 1000 jenów, kawa ,700 xD
W Amsterdamie chyba było tylko lepiej.
Prawda jest taka że na napojach lokale mają największe marze. Można płuc na nasz rząd ale tak działa gastro w każdym kraju praktycznie.