Aktywne Wpisy

kamil-tumuletz +74
„Polish jokes” to gotowy tytuł na dokument o tym, jak w Polsce przez trzy dekady wbijano ludziom do głowy, że trzeba się „cieszyć z roboty za grosze, bo inaczej gospodarka padnie”.
To jest groteskowy paradoks:
– państwo dogania Zachód wskaźnikami PKB,
– młodzi masowo emigrują, bo tutaj nie da się żyć za pensję,
– a w dyskusjach o podwyżce minimalnej wciąż dominuje retoryka januszexu: „jak podniesiecie, to ja zamknę firmę, bo się nie opłaca”.
To jest groteskowy paradoks:
– państwo dogania Zachód wskaźnikami PKB,
– młodzi masowo emigrują, bo tutaj nie da się żyć za pensję,
– a w dyskusjach o podwyżce minimalnej wciąż dominuje retoryka januszexu: „jak podniesiecie, to ja zamknę firmę, bo się nie opłaca”.
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz
Idę na grzibki, nie znam się na tym to nigdy nie chodziłem, no za dzieciaka z wujkiem takim co się znal.
Moja mama wpoiła mi jakąś panikę przed grzybami, ona ma mykofobie jakas.
No i nie chodziłem bo się nie znam, ale znajomy sprzedał mi protip, jak nie znam jakiegoś grziba to sobie go wrzuce w chat GPT i on mie tego grziba zidentyfikuje i powie czy to borowik czy szatan jakiś.
Moja mama wpoiła mi jakąś panikę przed grzybami, ona ma mykofobie jakas.
No i nie chodziłem bo się nie znam, ale znajomy sprzedał mi protip, jak nie znam jakiegoś grziba to sobie go wrzuce w chat GPT i on mie tego grziba zidentyfikuje i powie czy to borowik czy szatan jakiś.





Tym razem Szwajcaria odpala drukarki i właśnie wtłoczyła 100 miliardów pustego pieniądza do realnej gospodarki.
Chyba klamka już zapadła i niebawem przywitamy się z hiperinflacją.
Wydawajcie pieniądze póki są cokolwiek warte, bo znowu dacie się wyleszczyć przez zwykłych Januszy, którzy niebawem pozbędą się kolorowych papierków (analogicznie jak się z nich śmiano jak np. po wybuchu wojny tankowali pod korek do wszystkich butelek jakie tylko mieli w swoich domostwach - wygrali wtedy życie).
#nieruchomosci #gielda #inflacja #dodruk
Drukarki poszły w ruch przy nieustabilizowanej inflacji, firmy ograniczyły produkcję przez co mamy ograniczoną podaż, natomiast popyt niebawem odbije - ciekawe co się w takich warunkach stanie z inflacją.
Za czasów covida gdy odpalono dodruk to przynajmniej były lockdowny tłumiące popyt. Teraz mamy miks;
@haha123: Nie
Jak w takich warunkach inflacja jakimś cudem zniknie to sobie odetnę jajko.
To ,że w Polsce na początku lat dziewięćdziesiątych była hiperinflacja nie oznacza, że każdy kryzys tak się skończy. W Czechach nie mieli hiperinflacji i masowego bezrobocia podczas transformacji.
@TeslaPrawdziwy: podczas covida też nic nie dostałem na konto, a jednak inflacja wystąpiła i póki co nawet nie widać najmniejszych śladów, aby inflacja cokolwiek hamowała, a o jej spadku to można jedynie pomarzyć.
@haha123: No tak, w końcu tankując do wszystkiego co tylko mieli wlali z 1000l, oszczędzając tym samym w skali roku jakieś 1000zł. Normalnie życie sobie za to na nowo ułożą xD
Zwykle Rich gry Richer poor get poorer
@TeslaPrawdziwy: Ja dostałem - w ramach pomocy covidowej ze 30k ( ͡° ͜ʖ ͡°)
ale jesli chodzi o ewentualna hiperinflacje to jak najbardziej realny scenariusz