Wpis z mikrobloga

Wczoraj 2.5 godzinki jeżdżenia wieczorkiem, trochę zamówień było, co aż dziw jak na poniedziałek. Ostatnio narzekałem na napiwki, no to wczoraj jakiś ziomek miał do zapłaty 81zł za zamówienie i nie chciał reszty ze 100zł ( ͡° ͜ʖ ͡°) Także 19zł napiwku to mi się podoba. Dziś czas wyczyścić rower z błota, bo i tak nie mam zarezerwowanych godzin.

Przy okazji zakładam swój autorski tag -> #rzultykurier na którym będę zamieszczał tego typu podobne wpisy, odpowiem również na pytania jeśli ktoś by chciał spróbować swoich sił w Glovo.

A teraz czas do swojego kołchozu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#praca #glovo #kurier
JonkeJ - Wczoraj 2.5 godzinki jeżdżenia wieczorkiem, trochę zamówień było, co aż dziw...

źródło: comment_16733232681niUTomjT5iKvSagtWF4pH.jpg

Pobierz
  • 166
  • Odpowiedz
@Megawonsz_dziewienc: Oczywiście że się tyle da zarobić, ale to wtedy musisz jeździć na pełen etat jako kurier, a ja tylko sobie dorabiam. Kiedyś Glovo to była moja jedyna praca to sam za 2 tygodnie pracy dochodziłem do 2000 (Wychodziło jakieś 1800 na łapę)
  • Odpowiedz
@JonkeJ: Rower dobry dla zdrowia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jak ktoś jest gruby to jazda na rowerze mu nie zaszkodzi, a w razie W można jeździć skuterem, w zimę z kolei (mając prawko) nawet jakieś seicento czy inny dupowoz zagazowany za 2-3k i można dalej rozwozić
  • Odpowiedz
@JonkeJ: na tym nie ma sensu jeździć czymś innym niż rowerem elektrycznym. Ja rok temu jeździłem na Uber Eats to w 7-8 godzin po 400-500zł jeździłem, taki rower potrafi się w 2 tygodnie zwrócić a potem można go i tak sprzedać jak skończysz jeździć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Po 8 godzinach na takim rowerze w ogóle zmęczenia nie czuć.
  • Odpowiedz
@JonkeJ: w jakim mieście rozwozisz jedzonko? Ja zastanawiałem się czy nie dorabiać sobie u mnie w mieście ok 50k mieszkańców. 3-4h wieczorem od 17 do np 21 tak można?
  • Odpowiedz
  • 16
@JonkeJ przecież to jest #!$%@? warte bez promo, wychodzi jakaś nędzna stawka za h pracy a musisz się #!$%@?ć jak dziki osiol. Będziesz dalej jeździł jak skończy się promocja czy jednak szanujesz siebie i umiesz liczyć?
  • Odpowiedz
@JonkeJ: eh, wyprzedziłes mnie,ja przebbiłam dętkę i nie jeździłam wczoraj (,) też założyłam tag #kuriercodzienny ale nikogo nie obchodzi, też w ten sposób dorabiam od 3 lat i myślę o pełnym etacie bobpo prostu lepiej na tym wychodzę, rok temu 6k wychodziłam miesiecznie jako dedykowana
  • Odpowiedz
To ma sens tylko w małych miastach gdzie nie ma konkurencji wśród chętnych na dowozy lub w miejscach gdzie te aplikacje dopiero wchodzą i kurierzy często mają na przykład godzinówkę oprócz prowizji za dowozy i reszty z zamówień lub tipy.

Później przychodzi szara rzeczywistość i nagle robi się z tego przeciętna praca gdzie #!$%@? w deszczu, śniegu albo upale i bez przerwy są jakieś komplikacje albo problemy takie jak walki o grafik.
  • Odpowiedz