Aktywne Wpisy

galek +35
#ekonomia #pkb #gospodarka #pieniadze #gielda
Najbardziej śmieszne jest to, jak wszyscy zachwycają się wzrostem PKB w Polsce, uznając ten wskaźnik za wyznacznik bogactwa kraju, całkowicie ignorując fakt, że ten wskaźnik niewiele mówi. Zyski są bowiem w większości transferowane za granicę. W sytuacji, gdy nie mamy własnych firm i własnych marek, jesteśmy jedynie hubem produkcyjnym, w którym wytwarza się te produkty, podczas gdy
Najbardziej śmieszne jest to, jak wszyscy zachwycają się wzrostem PKB w Polsce, uznając ten wskaźnik za wyznacznik bogactwa kraju, całkowicie ignorując fakt, że ten wskaźnik niewiele mówi. Zyski są bowiem w większości transferowane za granicę. W sytuacji, gdy nie mamy własnych firm i własnych marek, jesteśmy jedynie hubem produkcyjnym, w którym wytwarza się te produkty, podczas gdy
źródło: 1000009058
Pobierz
razdwatrzy55 +202
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Odebrałem auto (Ford Mondeo MK4 1.6TDCI, 2011, przebieg +/- 205K km) 31.12 od mechanika, robione było kilka elementów zawieszenia, filtry, olej, zbieżność.
Chłop robił wszystko niby wg wytycznych i zaleceń. Co do zawieszenia nie mialem zastrzeżeń no i generalnie zrobiłem tym autem do wczoraj 70km może, nic złego nie zauważyłem więc nie zgłaszałem.
Dzisiaj miałem do zrobienia trasę +/-650km. I po przejechaniu 200 zaczęła się zapalać kontrolka ostrzegawcza ciśnienia oleju. Zapalała się na sekunde, gasła po 5 minutach znowu, czasami na podjeździe/ łuku drogi czy coś chwilę dlużej to trwało ale z biegiem km zauważyłem ze to chyba coś faktycznie (chłop standardowo zostawił dolewkę oleju bo wlał tyle ile producent zalecał).
Postój, dolałem co miałem, jadę dalej. Kontrolka zgasła, ale po 50-100 km znowu to samo. Im dłużej jadę tym częściej i dłużej się zapala.
Postój, na szczęście na stacji mieli olej o tej samej specyfikacji. Ale dolałem z 0,3L bo bo działaniu tego czujnika wyglądało to jakby trochę brakowało.
Znowu jade i znowu po 100km to samo, znowu dolałem kolejne 0,3-0,4
I co… oczywiście po jakimś czasie to samo ale tym razem zapala się jak jechałem na niższych obrotach lub wolno albo gdy stałem na światłach (już dojeżdżałem do celu).
Auto zaparkowałem, poczekałem żeby ostygło, wracam do niego po godzinie sprawdzam bagnet olejowy a on suchy…przecieram wkładam znowu no i suchy.
Dolałem 1L bo tyle mialem jeszcze ekstra, podłożyłem karton zeby wykluczyć wyciek, no i piszę ten post może ktoś coś doradzi. Jutro święto więc i tak nic nie zalatwię ale w sobotę może się uda bo w poniedziałek muszę/powinienem być 800km dalej. Czy ktoś ma jakieś propozycje lub domyśla się co się mogło stać ?
Aaa olej wlany to „5W30, A5, Castrol Magnatec, StartStop” chłop zalał go na start 3,9L niby tyle producent zaleca.
#mechanikasamochodowa #mechanika #samochody #samochod #motoryzacja
Komentarz usunięty przez autora
Jakaś płukanka nie była używana przy wymianie ?
źródło: comment_1673092792kj3X1IErmsVRZCuL4CEIEy.jpg
Pobierzźródło: comment_1673092799dTNI3hHcV7Y4Pby9X228nA.jpg
PobierzAlbo jak wsadziłeś nowy to sprawdzić go po 50 km przejechanych.
Dolać oczywiście oleju do stanu.
Jak coś przytarło to opiłki się tam zatrzymają.