Wpis z mikrobloga

@WenerycznaPrzygoda: niepotrzebnie tak szybko ewakuował się na drugą stronę, uwielbiam Unknown Pleasures. Swoją drogą brytole to ewenement, tylko u nich wokalista, który na dobrą sprawę śpiewa bardzo średnio, wręcz fałszuje, może brzmieć genialnie.
@Gummy: Cóż, wszystko wynikiem niedojrzałości emocjonalnej oraz "obowiązków", którym nie był w stanie podołać. :-) W zasadzie z tej płytki najbardziej bliskie mi są kawałki "Disorder" oraz "She's lost control", ale tak czy siak, płytka niewątpliwie jest genialna. Heh, faktycznie... nie przyglądałem się wcześniej temu, ale coś w tym jest. Brytyjczycy mają talent do robienia alternatywnej muzy... :-) Btw. Widziałeś film "control"?