@kinasato: upośledzony emocjonalnie 14 letni przegryw chce zaliczyć upośledzoną emocjonalnie 40tke, która w wolnych chwilach wysysa jego płyny ustrojowe baja o niczym, coś tam sie niby zaczęło dziać z panią detektyw, ale do zobaczenia w drugim sezonie dobry był jedynie opening i ending, chwile te kawałki katowałem na słuchawkach
@guest: w takim razie nie czujesz magii SHAFT-u, w tych bajkach nigdy nie chodzi o fabułę czy akcję. Dla Ciebie oglądanie chińskich bajek to kwestia biologiczna, dla prawdziwych mangozjebów to metafizyka, spotkanie z Akiyukim Shinbo.
@kinasato: to już wiem czemu czułem w tym klimat Shaftu i tak mocno przywodziło mi to na myśl Monogatari, o czym zresztą wspominałem. Może dlatego że to oni robili? Na to bym nie wpadł xd seria o niczym szczególnym, która wciąga jak bagno - do tego trzeba mieć talent.
w takim razie nie czujesz magii SHAFT-u, w tych bajkach nigdy nie chodzi o fabułę czy akcję
@kinasato: No Shaft robi zwykle dobre baje. To czy Monogatari Series jest dobre to długa dyskusja. Natomiast takie 3-gatsu wypada dobrze pod względem wizualnym i fabularnym, mamy Madokę, Sayonara Zetsubou Sensei. Ale jest też Nisekoi, które nie da się oglądać jak masz ponad 10IQ. Do tej pory nie wiem jak dałem 6/10 pierwszemu
ocipiałeś?
@kinasato: ciekawostka, bez ich piosenki o tym samym tytule nie byłoby tego pięknego dzieła
( ͡° ͜ʖ ͡°)
8/10 mango lepsze :P
źródło: comment_1665088009lBGKcRGoe41rDiA29TlHZP.gif
Pobierzbaja o niczym, coś tam sie niby zaczęło dziać z panią detektyw, ale do zobaczenia w drugim sezonie
dobry był jedynie opening i ending, chwile te kawałki katowałem na słuchawkach
to już nawet lycoris było ciekawsze
@kinasato: No Shaft robi zwykle dobre baje. To czy Monogatari Series jest dobre to długa dyskusja. Natomiast takie 3-gatsu wypada dobrze pod względem wizualnym i fabularnym, mamy Madokę, Sayonara Zetsubou Sensei.
Ale jest też Nisekoi, które nie da się oglądać jak masz ponad 10IQ. Do tej pory nie wiem jak dałem 6/10 pierwszemu
Shaft oczywiście ma też swoje wpadki. Doprecyzowując, Shinbo robi dobre baje, bardzo rzadko nie udaje mu się z byle gówna czegoś sensownego