Wpis z mikrobloga

Zapowiada się fajnie, ale, że przyczepić się do czegoś, to obowiązek wykopka, to powiem, że ten Dooku jakiś taki mało podobny do Sir Christophera Lee.
Za to młody Qui-Gonn był na ekranie przez ułamek sekundy i natychmiast pomyślałem "ło k---a Liam Neeson!"
I jeszcze ci żołnierze wyglądający jak brytyjska armia kolonialna iks de
  • Odpowiedz