Wpis z mikrobloga

@smk666: i tu kolego masz rację, zarobki nie oddają ile trzeba wydać na mieszkanie. Znam wiele osób pod okolice Warszawy. I zarobki 15-20k to nie majątek. Jak masz dzieci, wakacje, chcesz coś więcej. Bo czym więcej wydajesz tym więcej wydajesz, nie nie zarabiasz :). Sam zarabiam więcej i jedynym planem na dzisiaj to spłacić kredyty w ciągu max 2lat. I to dla mnie jest cel, aby tym bankom nie płacić
  • Odpowiedz
@MaKaTa: Apetyt rośnie w miarę jedzenia, został mi rok na smyczy, ale posłuchałem ekspertów, że bańka i 4k za metr to jakiś dramat, więc kupiłem 42 m2, pluję sobie w gębę gdy o tym pomyśle. Przy obecnych cenach nie chce mi się myśleć o kredycie 4-5k
  • Odpowiedz
@towfik1234 w popandemicznym krajobrazie 25k to już zwykła stawka niestety, sam przez ostatni rok trzy razy zrywałem współpracę, bo dostawałem lepsza ofertę Aktualnie siedzę na 240zł/h (ok. 40k netto), a parę dni temu znajomy dostał jeszcze lepszą propozycję, więc pewnie też będę polował dalej. Nie zatrzymuj się na 25k, szukaj dalej póki rynek ma tak gigantyczne zapotrzebowanie :) Rekruterzy coraz częściej zaczynają wiadomości od "wiem, że
  • Odpowiedz
@struspedziwiart: ja pamiętam jak studiowałem na Wołoskiej w Warszawie, i jakoś 2005 budowali osiedla przy Polach Mokotowskich. Zwykle mieszkanie 3 z metra, apartamenty 6. Ale wtedy pensja 2kola była spoko jak pamiętam. Więc prawda jest taka że mieszkania nie potanieją. Może korekta jakąś. I tak w Polsce mieszkania są tanie w stosunku do UE. Więc UE też kupuje. Jedynie wojna w Polsce może coś zmienić. Ale wolę nie krakać.
  • Odpowiedz
Programista 25k który obciążenie podatkowe studiował u Korwina, a na wypoku postuje o redpillu, da się ale jednak dużo trzeba mieć szczęścia żeby z takim intelektem tyle zarabiać. Może mu akurat srogi autyzm pomaga.
  • Odpowiedz
@towfik1234: jeżeli jesteś na JDG to masz efektywna stopę opodatkowania na poziomie 25-30% a jak jesteś kumaty to na 10-18%. Wiec albo jesteś głąbem który płaci podatków więcej niż powinien albo trollem.

  • Odpowiedz
80%? Chyba trochę Cię poniosło, w najgorszym wypadku po uwzględnieniu wszystkich składek i podatków zostaje Ci z tego 60-70%.


@MichelDeProteina: przy zakupie płacisz kolejno VAT i podatku sprzedającego ;) ostatecznie wychodzi w sumie około 80%
  • Odpowiedz
@FoczanPingwianu: Absolutna prawda, że w marcu 2022 25,000 brutto nie jest czymś NIEWIARYGODNYM. Banki centralne, zwłaszcza FED, ECB i BOJ nadrukowały tyle pieniędzy, że każdy kto ma IQ większe od 100 od razu zażądał minimum 30% podwyżki ( dostał tę podwyżkę od ręki, bez negocjacji ). Jestem freelancerem i mam dość świeże informacje, w 2018 100 euro za godzinę było OK, w 2022 żeby wyjść na zero musisz brać 150
  • Odpowiedz
@towfik1234: Kisnę naprawdę z ludzi którzy nie mają zielonego pojęcia ile pustych papierowych pieniędzy narukowano, i którzy nadal myślą że jak nadrukowano 140% pustego papierowego pieniądza, a oni "wynegocjowali" 20% podwyżki, to nagle każd kto twierdzi że dostał "80% podwyżki" jest kłamcą :))))))
  • Odpowiedz