Taka usterka zdarza się,gdy podczas wymiany uszczelnień silownika zniszczy się gwint dlawicy lub zbyt mocno zagrzeje cylinder, przez co ten nie wraca do nominalnego wymiaru. Wtedy gwint nie trzyma całością tylko samymi czubkami.
nie dostał przeciążenia i dlatego go szlag trafił.
@buczubuczu: @jarezz: @l0h-s: żuraw kilkanaście lat, operator kilkadziesiąt lat doświadczenia, zapomniał złożyć żuraw po pracy i pojechał zwialedzać tunele pod wiaduktami.
Tłoczysko, które wytrzymuje kilkanaście czy kilkadziesiąt ton na ściskanie pogięte w chińskie S, słup porwany jakby był z papieru, a dławica siedzi niewyrwana. To tak w ramach ciekawostki.
@jarezz Tu nieźle widać różnicę między przekroczeniem limitu a awarią mechaniki (mimo, że w rzeczywistości przyczyna byla inna). Pierwsze bylo przeważenie. Miał ciutkę więcej niż mógł i leciał powolutku. A potem jak wrocil i wywinelo go na bok to leciał jak ścięte drzewo,bo nie było żadnej siły hamującej. I pewnie mniej więcej tak leciał ten podnośnik...
Jak szybko spada taki wysięgnik po rozszczelnieniu układu?
@jarezz: Pytanie pułapka. Podnośnik po rozszczelnieniu/awarii układu hydraulicznego powinien stać godzinami w tej samej pozycji. Przy zurawiach budowlanych moze opadać cos w stylu 1.5% pełnego wysięgu na minutę. Żurawie leśne mogą opadać szybko ze względu na brak zabezpieczeń i właśnie dlatego nie może być w ich zasiegu pracy żadnych ludzi.
@buczubuczu: siłownik. Jest możliwe, że oberwał drzewem, ale nigdzie tego drzewa na zdjęciach nie ma, a nawet nie zdazyli zabrać parawanów po denacie - więc na pewno prokurator nie skończył działań. Mi osobiście też zdarzyla się taka awaria siłownika, ale na szczęście grawitacja i ulozenie ramion działały na moją korzyść. No i działałem żurawiem,a nie podnośnikiem.
tak szukam jakiegokolwiek info o tej "lewaczce pod sklepem we Francji" i nic zupełnie nie da się znaleźć, że w ogóle jest lewaczką, jedyne co znalazłem, to fakt, że krzyczała, że "to nie jest celem" (it's not the cause) i wygląda raczej na uczestniczkę protestów.
Czyli powiedzenie sprzed lat wciąż aktualne - kiedy poznać, że prawak kłamie? kiedy rusza ustami
@buczubuczu: @jarezz: @l0h-s: żuraw kilkanaście lat, operator kilkadziesiąt lat doświadczenia, zapomniał złożyć żuraw po pracy i pojechał zwialedzać tunele pod wiaduktami.
Tłoczysko, które wytrzymuje kilkanaście czy kilkadziesiąt ton na ściskanie pogięte w chińskie S, słup porwany jakby był z papieru, a dławica siedzi niewyrwana. To tak w ramach ciekawostki.
W przypadku takiej awarii jak dzisiejsza od razu leci z grubej rury
@jarezz: Pytanie pułapka. Podnośnik po rozszczelnieniu/awarii układu hydraulicznego powinien stać godzinami w tej samej pozycji.
Przy zurawiach budowlanych moze opadać cos w stylu 1.5% pełnego wysięgu na minutę.
Żurawie leśne mogą opadać szybko ze względu na brak zabezpieczeń i właśnie dlatego nie może być w ich zasiegu pracy żadnych ludzi.
@buczubuczu: siłownik.
Jest możliwe, że oberwał drzewem, ale nigdzie tego drzewa na zdjęciach nie ma, a nawet nie zdazyli zabrać parawanów po denacie - więc na pewno prokurator nie skończył działań.
Mi osobiście też zdarzyla się taka awaria siłownika, ale na szczęście grawitacja i ulozenie ramion działały na moją korzyść. No i działałem żurawiem,a nie podnośnikiem.