Wpis z mikrobloga

@bijotai: Wiesz jakie to jest zabawne jak tłum się kotłuje bo ktoś dodaje jedno zdjęcie, a reszta je interpretuje na swój sposób?
Np. zdjęcie dziecka z granicy - nieważne, że dzieci może jest tam 50 albo 100 na 2000 ludzi. To niczego nie zmienia. One tam są - taki jest fakt. Można nawet nic nie pisać. I wszyscy nagle dostają piany, że to MANIPULACJA, że to PRZEKŁAMANIE, OSZUSTWO itd. Manipulacja bo
@anonimek123456 powiem brzydko jako człowiek, który zwiedził tamte kraje. Nie interesują mnie ludzie z tamtych stron. Nie budzą we mnie żadnych ludzkich uczuć. Natomiast muzułmanie czego nie rozumiesz, zawsze zasłaniają się dziećmi. Czy to w starciach z Izraelem, w Iraku, Syrii, Afganistanie. Taka religia i tworzenie męczenników. Więc ogranij się ze swoimi rewelacjami, bo trafiłeś na człowieka, który zna tamte zwyczaje i islam lepiej niż ty. Nie przynoś wstydu #neuropa tylko dla
@anonimek123456: Nie no wiadomo że szkoda tych dzieciaków. Nie są niczemu winne oprócz tego że urodziły się w takim a nie innym miejscu, w takiej a nie innej rodzinie.
Tak samo jak szkoda jest dzieci alkoholików, sierot z bidula i ogólnie wszystkich tych którzy bedą się musieli zmierzyć z dorosłością dzwigając na sobie brzemię patologicznego dzieciństwa.
@anonimek123456: a co z milionami dzieci które w swoich domach mają gorzej niż te na granicy które dostają pomoc humanitarną? Jak ktoś nie ma warunków na dzieci to niech ich nie robi a nie próbuje ich używać jako karty przetargowej by do końca życia nie musieć nic robić tylko żyć na socjalu.
Jesteśmy za aborcją to takich dzieci które przeszkadzają rodzicom czy rodzice nie potrafią utrzymać też można by się pozbywać,