Wpis z mikrobloga

#anime #animedyskusja

https://myanimelist.net/anime/3363/RD_Sennou_Chousashitsu

Real Drive

Nietypowo, bo produkcja samego pana od GITSa, a wygrzebana z najgłębszego ze śmietników. Dodatkowo jest to original bez żadnego źródła w mandze czy novelce. Może stąd wynika brak popularności?

Setting? Jak to u Shirowa przekombinowane na maksa. Ludzkość w przyszłości jest zintegrowana czymś w rodzaju "internetu świadomości" zwanego MRN. Mamy cyber enklawy świadomości, przestępstwa wirtualne oraz ucieczki w stronę elektronicznych używek seksualnych serwowanych prosto do mózgu. Jest to wyjątkowo twarde, realistyczne sci-fi z niszowymi odniesieniami, które bez grzebania w internecie wyłapią tylko najpotężniejsi z geeków.

Główni bohaterowie to Haru - sparaliżowany od pasa w dół dziadek wybudzony po 50 latach ze śpiączki, w którą zapadł na skutek wypadku podczas tworzenia MRN oraz Aoi - młodziutka dziewczyna o nóżkach pulchnych jak dwa napęczniałe serdelki wyciągnięte prosto z gorącej wody, odbębniająca praktyki w ramach których musi zajmować się starym pierdzielem. Jak taka para odnajduje się w świecie, gdzie zazwyczaj oczekujemy dymiących dwururek i pościgów samochodowych? Ano żyją sobie powolutku, rozmawiając, nawiązując nić porozumienia, a czasami zwyczajnie bez słów patrząc w ocean. Nuda? Może trochę, ale razem z solidną plejadą postaci pobocznych stanowią całkiem ciekawe studium do obserwacji.

Niestety, według mnie oczywiście, bo niespecjalnie lubię, anime ma strukturę mocno epizodyczną. Kilkanaście środkowych odcinków to typowe Shirow
owe rozważania w temacie moralności, filozofii, cyber-etyki czy ludzko-androidowej koegzystencji. Te odcinki prezentują bardzo zróżnicowany poziom, od niespecjalnie porywających morałów, po kilka wręcz wybitnych, solidnie skłaniających do refleksji. Jeden mianownik jest wspólny - nie śpieszymy się nigdzie. Strawy dla ducha mnóstwo, ale dla ciała też parę okruszków się znajdzie. Bardzo fajne sceny walk, z doskonale wkomponowaną muzyką można obejrzeć po parę razy. Jednak oczekujący akcyjniaka niech nawet nie podchodzą. Szkoda by było się niepotrzebnie srogo zawieść.

Podsumowując :

GITS x ErgoProxy x PsychoPass, ale slice of life. Nie wybitne, ale całkiem niezłe anime stricte dla dorosłych. Młodsi przy tym usną.
  • 2