Wpis z mikrobloga

@j3sion: No jeżeli używają słowa "obietnica" i "niedługo" to tak

Earth-to-earth flight z tego co pamiętam Musk określał jako aspirational goal i nigdy nie dawał konkretnej daty (a już na pewno nie mówił że soon) choć chyba gdzieś wspomniał o testowym locie w 2023

Ale z być może przetestujemy coś w 2023 do obiecuję że niedługo będziemy latać z Nowego Jorku do Londynu w 29 minut jest baaaaaaaardzo
  • Odpowiedz
@gatineau: thunderfoot zrobił z tego wideo i jego pracownica mówiła w wywiadzie o konkretnych datach. Jak poszukasz to znajdziesz i twierdzenie z pierwszego komentarza się zgadza. Nikt nie zgodzi się na loty rakietowe na paliwo stałe czy ciekłe w pobliżu dużych miast. W szczególności na lądowanie czy starty. Kolejna mrzonka, tak jak z hyperloopem.

https://youtu.be/OPrb50ZDphc?t=287

Tutaj mówi że w ciągu 2 lat będą latać na księżyc, jak jutro nie poleci to
  • Odpowiedz
Tu pani Gwynne Shotwell inżynier space x mówi że będą latać w ciągu dekady


@j3sion: Więc Elon obiecuje czy nie? I czy 10 lat to niedługo?

Ale ok powiedzmy że jestem przekonany, mogę się zgodzić na Gwynne Shotwell przewiduje że
polecą, wątpię żeby Elon się z nią nie zgadzał. Choć i tak bym nie nazwał
  • Odpowiedz
wyznawcę elona


@za_niemca_bylo_lepiej: E tam od razu wyznawcę, z tego że nie uważam każdego konceptu jaki opublikuje za wiążącą obietnicę nie wynika że jestem wyznawcą.

Po prostu, obiecał to być może FSD w Tesli, nawet wziął za to pieniądze. Ale nie lot Nowy Jork - Londyn w 29 minut. Można Elona nie lubić i można go krytykować - jest masa powodów dla których można by to robić, nie potrzeba myślę
  • Odpowiedz
Nikt nie zgodzi się na loty rakietowe na paliwo stałe czy ciekłe w pobliżu dużych miast


@j3sion: a wracając do tego to w sumie dlaczego?

Zresztą w sumie to mnie zastanawia jak wygląda temat takiego lotu gdyby start i lądowanie było na wodach międzynarodowych, pewnie i tak trzeba by prosić USAF o zgodę na lot bo inaczej zestrzelą ale osobiście uważam że to nie problem bo pierwszym klientem Starshipow będzie
  • Odpowiedz
musieliby zbliżyć się do 100% niezawodności


no myślę że taki jest plan :) niezawodność porównywalna z samolotem pasażerskim z lat 70. to raczej minimum

i bum soniczny


@
  • Odpowiedz
no myślę że taki jest plan


@gatineau: Moduł załogowy dragona przy próbie testowania awaryjnej ucieczki po powrocie z misji na ISS eksplodował.

Przez koszty concorda i hałas który powodował mało lotnisk chciało go u siebie. Obecnie jeszcze dochodzi ekologia, a za 5-6 lat to już będą mieli taką sraczkę na tym punkcie że żadne miasto nie dopuści rakietowych lotów pasażerskich. > yhm, z powodu przeciążeń porównywalnych z rollercoasterem, zabawką dla dzieci. Kilka
  • Odpowiedz
przy próbie testowania (...) eksplodował


@j3sion: no po to właśnie robi się próby, nie? Samoloty też dość regularnie się rozbijały na wczesnych etapach R&D tej branży. A w tej chwili Dragon jest używany przez NASA, nie znam ich standardów jakości ale nie wątpię że są dość wyśrubowane do lotów załogowych więc jest OK.

concorda i hałas który
  • Odpowiedz
@gatineau: Z filmu instraktużowego na dla pilotów myśliwców. Długotrwałe przeciążenia są kompensowane poprzez spodnie uciskowe i odpowiedni kombinezon. W filmie thunderfoota jest sporo lania wody ale pasażerskie loty kosmiczne ziemia-ziemia nigdy nie dojdą do skutku, tak jak było z hyperloopem.
  • Odpowiedz
Długotrwałe przeciążenia


@j3sion: i jesteś pewien że w kontekście myśliwców mieli na myśli 2G przez 30 sekund? Bo ja śmiem wątpić.

A a propo sonic boom tu następny post gościa który wydaje się być w
  • Odpowiedz