Wpis z mikrobloga

@cheeseandonion: polecam sprawdzony sposób, kupić sobie budzik taki co głośno wyje i postawić go w innym pokoju.
Jak wstaniesz i pójdziesz go zgasić i ponownie położysz się spać no to jesteś już totalnym przegrywem życiowym i niema dla ciebie ratunku.
  • Odpowiedz
nie zliczę ile razy zostawiałem budzik w drugim końcu pokoju i kładłem się spać po jego wyłączeniu (°°


@maxyking: u mnie gorzej i jak mam jazdy depresyjne to zwyczajnie przyzwyczajam sie do dzwieku budzika i potem nawet juz nie wstaje go wylaczyc. A jak psyche zdrowa to rowno ze wschodem slonca czlowiek wstaje wypoczety jak dziecko( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
@cheeseandonion: @kodecss: @maxyking: Przecież to jest oszukiwanie samego siebie. Ustawia się jeden, powtarzam JEDEN budzik, na godzinę najbardziej skrajną, tak aby nie było ani minuty na zamknięcie powtórne oczu, tak aby świadomość braku marginesu błędu nie zezwalała na chwilę zapomnienia.
Plan jest prosty:
- Usłyszeć budzik.
- Wyłączyć budzik.
- Usiąć na
  • Odpowiedz