Wpis z mikrobloga

@DonWieprzu: ta, tylko jak jako dziecko się pomylisz to najwyżej kiepska ocena będzie, pomyłka w dorosłości może już spowodować konkretne problemy. Ja od kiedy pierwszy raz przy większym dodawaniu się jebnąłem w pracy, to od tej pory tylko kalkulator - dla zasady.
  • Odpowiedz
  • 20
@DonWieprzu no mi się zdarza czasem do takich obliczeń otworzyć Excela, ale ja jestem inżynierem budownictwa i pracuję w biurze konstrukcyjnym, więc robię to dla Waszego bezpieczeństwa ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@DonWieprzu: Za młodu to faktycznie wszystko w pamięci byłem w stanie w sensownym czasie ogarnąć, a teraz do wszystkiego kalkulator, po części dla pewności. I najlepiej jakby ze dwa razy przeliczyć to samo kalkulatorem.
  • Odpowiedz
@Trast: Kupiłem taki sam jakieś 15 lat temu na studia, miałem go wywalić w zeszłym tygodniu, ale zamiast tego wymieniłem baterię... i pewnie pochodzi kolejne 15. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@MarianKolasa: Ja w pracy bardzo często muszę przeliczyć jakieś proste działania typu 20+20+8+6+3 ale dla pewności potrafię się upewnić na kalkulatorze właśnie. Bo jak się pomylę to konsekwencje mogą być już dosyć poważne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@MarianKolasa to chyba u ciebie była zła ocena, ja jak za dzieciaka się pomyliłem w liczeniu to mnie ojciec na 2 dni w piwnicy zamykał bez jedzenia i picia, na szczęście były tam szczury to sobie czasami jakiegoś zabiłem i zjadłem
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@DonWieprzu: był tu kiedys jakis filmik jak chińskie dzieci robiły jakis test, niewiem czy na czas ale pomagały sobie właśnie jakims systemem gestykulacji przy określaniu wyniku
  • Odpowiedz