Aktywne Wpisy

Lolenson1888 +589
Trafione w punkt. Koleżanki z liceum zdążyły już się pożenić, zajść w ciążę i rozwieść, a ja nadal mówię, że rodziców nie ma w domu jak ktoś dzwoni xD
#heheszki #humorobrazkowy
#heheszki #humorobrazkowy
źródło: 81AB9F0F-7BE5-4CD2-A8EB-597EBB224FEE
Pobierz
WielkiNos +351
Psiarska juleczka chwali się, że ma groźnego psa, na którego widok ludzie na ulicy się rozstępują.
Rozstępują się, bo widzą oczami wyobraźni juleczkę, która nie zrobi nic jeśli jej pies się zdecyduje zaatakować, bo fizycznie nie da rady, a jeszcze i ja pies dodatkowo przeciągnie po chodniku za smycz jak się nagle gdzieś wyrwie.
#psiarze #bekaztwitterowychjulek #patologiazmiasta #bekaztwitterowychjulek #dogpill
Rozstępują się, bo widzą oczami wyobraźni juleczkę, która nie zrobi nic jeśli jej pies się zdecyduje zaatakować, bo fizycznie nie da rady, a jeszcze i ja pies dodatkowo przeciągnie po chodniku za smycz jak się nagle gdzieś wyrwie.
#psiarze #bekaztwitterowychjulek #patologiazmiasta #bekaztwitterowychjulek #dogpill
źródło: temp_file6692615887958856187
Pobierz




Na koniec wracam do Kandydowego ogródka i mitycznej tułaczki, której celem była Itaka. Zarówno intencje, jak i działania Hakima nie mają w sobie zamaszystości właściwej literackim odnośnikom, ale znajdziecie w nich szczere prawdziwe odbicie tych uniwersalizowanych przez klasyków wartości: pragnienia wolności, spokojnej egzystencji, potrzeby własnego miejsca w świecie. I coś, co mógłbym nazwać banalnym cliffhangerem, gdybyśmy mieli do czynienia z fikcją. Chodzi mi o słowa zamykające pierwszy tom Odysei: „Tak naprawdę nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać, ale nigdy nie wyobraziłbym sobie, co nas jeszcze czeka”. Fabien Toulmé skutecznie zwrócił moją uwagę na to, co dzieje się poza moim ogródkiem. I osiągnął to bez konieczności wrzucania do niego kamyka, bo jedynie swoim przykładem.
Recenzja komiksu Odyseja Hakima. 1. Z Syrii do Turcji
#komiks #komiksy #nerdheim
źródło: comment_1602352567DqtMlIxcGErvCwwkmaZ1ug.jpg
Pobierz