Aktywne Wpisy

ProstyHuop +12
#321685 ogułem to smutno mi huopy niby żyje a straciłem życie za życia nie widzę dalszej perspektywy na lepsze jutro a do tego ten czas zapierdox strasznie pewno mrugne i będę miał 50+ lat o ile wcześniej nie umrę przez alkoholizm/zawał/udar/raka a nic nie przeżyłem, nic nie doświadczyłem, zawsze sam i umrę sam bez żadnego celu w życiu, jak jakiś npc ołwa

mikszu +9
#krakow #referendum tak sobie myślę, i ta kampania aby olać referendum to w sumie idiotyzm, bo jak potrzeba tam ~27% frekwencji, to Ci co są za Tobą nie pójdą na referendum, przez co opozycja ma większą szansę na odwołanie, ponieważ Ci co pójdą zagłosować, oddadzą głoś za odwołaniem, dzięki czemu nawet mniejszość może odwołać prezydenta xD





Nie ma co się oszukiwać, Monopoly: Fallout to tylko klimatyczna skórka do jednej z najbardziej znanych gier planszowych. Wprowadzona dosyć zachowawczo, bezpiecznie, bez ryzyka zbytniego zawężenia grupy docelowej. Pewnie przyciągnie miłośników Fallouta i co bardziej wymagających z nich zmotywuje do zaprezentowania swojej znajomości tematu w nieco malkontencki sposób. Nie wyobrażam sobie jednak, by cokolwiek faktycznie mocniej osadzonego w postapokaliptycznym świecie tak wciągnęło w rozgrywkę wszystkich grających, niezależnie od ich zainteresowania settingiem. Choćby z tego powodu można rozważyć zakup, w formie opcji rezerwowej na wizyty znajomych nieprzyzwyczajonych do trudów życia w wirtualnym świecie zrodzonym z resztek atomowego armageddonu.
Recenzja gry planszowej Monopoly: Fallout. Edycja kolekcjonerska
#grybezpradu #gryplanszowe #monopoly #grajzwykopem #fallout #nerdheim
źródło: comment_1601568925Q7dGCpnIddc6gpGEGR65b5.jpg
PobierzUwaga, cytuję recenzję:
Minusy:
– mechanika nijak się ma do świata Fallouta
– mało Fallouta, wizualnie i tematycznie
Jak można napisać o Monopoly: Od zera do milionera(napis na samym środku pudełka), że mechanika ma się nijak do świata Fallout XD To Monopoly, ze skórką jak każda taka wersja...