Wpis z mikrobloga

@Krzeslowswetrze: Stock splits do not affect short sellers in a material way. There are some changes that occur as a result of a split that affects the short position, but they don't affect the value of the short position. The biggest change that happens to the portfolio is the number of shares being shorted and the price per share.15 kwi 2020
  • Odpowiedz
@denis-szwarc: I to info serio jest warte +6.5% w aftermarket trading? Ja rozumiem, że łatwiejszy dostęp dla małych inwestorów, ale żeby podbiło to cenę akcji aż tak?
  • Odpowiedz
I to info serio jest warte +6.5% w aftermarket trading?


@Anien: to info jest generalnie warte 0%, po prostu to co widzimy to handlarzy amatorów którzy kupują nie dlatego że ma to sens tylko dlatego że jest szum wokół spółki :)

Cały ten split - w mojej ocenie - został zainicjowany z tylko i wyłącznie jednego powodu. I oczywiście nie jest nim dostępność dla robinhoodowców bo warte >$100b spółki w dupie mają czy kupi ich akcje ktoś kto nie ma nawet $1500 na
  • Odpowiedz
@germijak: co masz na myśli? W sensie co ma Enron do splitu? Przecież split to dość standardowa operacja na giełdzie, chyba tylko Berkshire Hathaway się upiera i go nie robi na akcjach serii A (NYSE BRK.A) ale i tak w zamian wyemitował tanie akcje serii B (NYSE BRK.B)

Zresztą ja nie rozumiem za bardzo tych porównań z Enronem - Enron rósł na papierze bo robił sztuczki księgowe. Tesla rośnie i
  • Odpowiedz
@gatineau: Wszystko działa do momentu, w którym przestaje działać. Gdyby kurs spadł do poziomu sprzed roku, ludzie nazwaliby to końcem Tesli, a Elon mógłby nie mieć pieniąszków na dalszą zabawe w baterie. W takim momencie robienie splitu, by tworzyć akcje pracownicze, jest sygnałem świadczącym, że z finansami dzieje się coś nie tak. Zamiast $$$ pracownicy dostają papier, który jest mega drogi i ciężko powiedzieć, ile będzie wart za kilka lat.
  • Odpowiedz
Gdyby kurs spadł do poziomu sprzed roku, ludzie nazwaliby to końcem Tesli, a Elon mógłby nie mieć pieniąszków na dalszą zabawe w baterie.


Czemu Tesla miałaby "nie mieć pieniążków" tylko dlatego że ludzie - błędnie - nazwaliby coś końcem Tesli? Tesli skończą się pieniądze jak skończą się pieniądze a nie jak spadnie kurs akcji. Media strasznie nakręcają tą modę na myślenie "kurs leci na pysk, spółka upada!" albo "kurs rośnie, spółka świetna!" kiedy jedno z drugim ma niewiele wspólnego.

Tesla zbankrutuje jak skończy się kasa. Na chwilę obecną Tesla ma na koncie $8.6 mld, FCF $400m, $12 mld długów więc wygląda to OK nawet gdyby mieli spłacić długi gotówką a nie akcjami (a przecież wiele obecnych długów zaciągnięta jest ze strike price w okolicach $300!! Jest miejsce na -70% spadku i Tesla nadal może spłacać zobowiązania akcjami czyli pieniędzmi inwestorów a nie własnymi)

Zamiast
  • Odpowiedz
Czego konkurencji brakuje oprócz baterii?


@germijak: a a propo tego to przynajmniej brakuje im baterii. Jak Amazon wchodził na rynek e-commerce to konkurencji brakowało absolutnie nic, w Amazonie nie było niczego specjalnego oprócz innowacyjnej kultury i geniusza u sterów. A konkurencja i tak przegrała i dopiero teraz - 2 dekady później - wraca do gry.
  • Odpowiedz