Aktywne Wpisy

MetalowyBieg +253
Zatrudnili u mnie takiego skąpego boomera i naprawdę ciężko się na to patrzy.
Człowiek liczy każdy grosz jakby żył w permanentnym kryzysie. Rano przychodzi z kanapkami z domu, herbata w termosie bo przecież szkoda wydać parę złotych na coś na miejscu. Energetyk? Nie ma mowy. Wszystko „bo taniej w domu”.
W ciągu dnia zero wydatków. Kompletnie. Jakby wydanie jakichkolwiek pieniędzy było problemem. My czasem coś zamówimy albo wyskoczymy po jedzenie, a on siedzi z
Człowiek liczy każdy grosz jakby żył w permanentnym kryzysie. Rano przychodzi z kanapkami z domu, herbata w termosie bo przecież szkoda wydać parę złotych na coś na miejscu. Energetyk? Nie ma mowy. Wszystko „bo taniej w domu”.
W ciągu dnia zero wydatków. Kompletnie. Jakby wydanie jakichkolwiek pieniędzy było problemem. My czasem coś zamówimy albo wyskoczymy po jedzenie, a on siedzi z

karolcia_wu +287
źródło: 1000058632
Pobierz



"Są takie produkcje, przy których wydaje się nam, że istnieją „od zawsze”. Nie potrafimy sięgnąć pamięcią do czasów, kiedy nie pojawiały się one w telewizji albo nie mieliśmy ich na jakiejś katowanej bez ustanku kasecie wideo, ewentualnie płycie DVD u tych młodszych. Ich obecność w naszym życiu wydaje się tak oczywista, że nawet nie przychodzi nam do głowy, żeby jakoś szczególnie ją analizować. W moim przypadku takimi tytułami była seria filmów o Gangu Olsena. Od razu przychodzi mi na myśl atmosfera leniwego, niedzielnego popołudnia, rodzinnego obiadu i staroszkolnych komedii w stylu wspomnianego duńskiego cyklu – zapewne moja pamięć trochę podkoloryzowała ten obraz, ale nie aż tak mocno. Ot, ciepłe i sympatyczne wspomnienie, w którym raczej nie jestem odosobniona, bo sporo osób z mojego pokolenia ma do przygód pechowych rabusiów zbliżony stosunek." Klawi jak cholera, czyli dlaczego kochamy Gang Olsena
#film #filmy #filmnawieczor #gangolsena #ogladajzwykopem #nerdheim
źródło: comment_1593280160hiGv55zx0is9mf3MI5yMkY.jpg
Pobierz