Wpis z mikrobloga

@Drail: ale co? Może być tak, że zatkanie nosa to po prostu alergia. Sam tak miałem, mimo że nie stwierdzono u mnie alergii na kurz, to każdego dnia jak tylko się kładłem, zatykał mi się nos, jak wstawałem, to już w ogóle ciekło. Rozwiązaniem okazało się kupienie kołdry (i poduszki) z syntetycznym wypełnieniem, która może być prana w 60 st. C. Dzięki temu roztocza mniej chętnie się tam rozmnażają, a
  • Odpowiedz
@modelatorcyfrowy: stosowanie tych wszystkich otrivinów, sudafedów i xylometazolinów to najgorsze co można zrobić. Wiem z autopsji. Rok temu udało mi się odstawić ten syf z dnia na dzień.
W ciągu dnia nie mam problemu z nosem, ale jak kładę się spać to obie dziurki mi się zapychają. Może faktycznie wina kołdry.
  • Odpowiedz