@WujekGraczyk istniej teoria że Mosley wymusił na Dennisie z-------e sezonu Hamiltona ze względu na Spygate. W Brazylii skrzynia mu się zepsuła na tak długo ile było potrzeba zeby spadł w stawce. Po tym wszystko było OK.
@Raa_V: Fajnie, że to wstawiasz, ale szkoda, że nie mówią o tym szczególnie zagraniczni dziennikarze. Czasem się zastanawiam, czy jest to celowe, czy oni po prostu tego z jakiegoś powodu nie widzą. Czasem myślę, że specjalnie, gdy używają chassis w taki sposób, by brzmiało jak pakiet aero, a nie monokok. A czasem mam wrażenie, że nie ogarniają.
Tu generalnie ludzie się poznali na oponiarzach i już ich nie szanują. Tylko
@dejmiejn: @Raa_V: Podczas ostatniego weekendu o GP Brazylii w 2007 roku FIA nadzorowała McLarena aby kierowcy byli na pewno równo traktowani. I to na prośbę Alonso po tym jak zespół mu majstrował z ciśnieniami opon w kwalifikacjach przed GP Chin. Więc tym bardziej wątpię aby McLaren specjalnie z----ł wtedy skrzynię biegów i to jeszcze Hamiltonowi.
@revlayup: dobrze, zgoda. Ale z drugiej strony nie zgadzam się z teorią o brytyjskiej mafi wewnątrz kartelu FIA która uwziela się na Roberta.
Po prostu oczywiste jest, że Anglicy kibicują swojemu. Niemcy swojemu, Polacy swojemu.
Robert trafił na czas w którym Williams był w najgorszej sytuacji od powstania zespołu przez co prawdopodobnie zespół postawił na rozwój jednego bolidu (faworyta, kierowcy numer 1, Russella) Kubica w Williams był tylko gościem z
@Raa_V: Na tym tagu nie ma miejsca na logikę. Tu liczy się tylko mafia i spiski. A najlepiej jak komuś próbujesz coś normalnie wytłumaczyć i popierasz to faktami a na koniec autor wpisu usuwa twój komentarz ¯\_(ツ)_/¯
źródło: comment_15863343925sQKL90OXLsAvVelcyxvvP.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
W Brazylii skrzynia mu się zepsuła na tak długo ile było potrzeba zeby spadł w stawce. Po tym wszystko było OK.
Ricciardo walcząc z Max w ostatnim sezonie miał ciągle awarie, nie mógł zrozumieć auta, ustawień, brak możliwości jazdy na 100proc.
Vandoorne walcząc w swoim ostatnim sezonie nie mógł zrozumieć auta, czuł że jeździ inaczej w każdy weekend. Potencjalnie Dobre występy kończly się
Tu generalnie ludzie się poznali na oponiarzach i już ich nie szanują. Tylko
Po prostu oczywiste jest, że Anglicy kibicują swojemu. Niemcy swojemu, Polacy swojemu.
Robert trafił na czas w którym Williams był w najgorszej sytuacji od powstania zespołu przez co prawdopodobnie zespół postawił na rozwój jednego bolidu (faworyta, kierowcy numer 1, Russella)
Kubica w Williams był tylko gościem z