Wpis z mikrobloga

@Andreth: coś się zaczęło "ruszać" bo nastąpiło pospolite ruszenie ludzi. Już w zeszłym tygodniu w takim Poznaniu do badań włączyły się laboratoria instytutów PANu, a U Medyczny stworzył specjalny lab z niczego ściągając sprzęt z wszystkich katedr (Amica musiała podarować lodówki i zamrażarki...). We wszystkich pracują oczywiście wolontariusze... No, ale nie zapominajmy:

  • Odpowiedz
@32andu: W Warszawie ludzie wzięli przykład, UW z UAM robią teraz lab z aparatury naukowej. Warsaw Genomics już działa od wczoraj i robi sponsorowane testy. Co jest oczywiście OK i bardzo fajne, ale to powinno być na dodatek, a nie jako główne siły. Ile te poznańskie laby robią dziennie testów, tak się zastanawiam?
  • Odpowiedz
@Andreth: ten z U. medycznego ma moce przerobowe na 4000 tygodniowo, ten z ICHB PAN na 150-180 testów dziennie (dodatkowo w PANie starają się sklecić 20 000 kitów do przeprowadzania testów z dostępnych na miejscu odczynników).
Dodatkowo miasto kupiło aparat do szybszego robienia testów dla szpitala zakaźnego
  • Odpowiedz
dodatkowo w PANie starają się sklecić 20 000 kitów do przeprowadzania testów z dostępnych na miejscu odczynników


@32andu: Właśnie miałam o to pytać, bo wiem, że w Poznaniu umieją ciąć RNA na kawałki i przyklejać do rzeczy. Niech robią, bo nie jest dobrze.
  • Odpowiedz
umieją ciąć RNA na kawałki i przyklejać do rzeczy


@Andreth: xD
To nie jest potrzebne do przygotowania zestawu do testów. Potrzebna jest tak naprawdę maszyna do syntezy oligonukleotydów, które będą służyć jako startery w reakcji real-time pcr
  • Odpowiedz