Wpis z mikrobloga

UWAGA SPOJLERY

Dla mnie te wszystkie wątki poszczególnych bohaterów (i ich śmierć) są jakieś takie nijakie. Albo bezsensowne, albo totalnie
niepotrzebne.
- Najpierw przez cały 3 sezon nie ma Mobleya i Trenton - by nagle pojawili się w scenie gdzie są zabijani przez Dark Army
- Potem taka prosta śmierć Joanny Wellick z rąk jej tymczasowego chłopaka, mimo że przecież przez cały sezon szukała
Tyrella (I to jest koniec jej wątku, wtf xD)
- W międzyczasie wmówienie Angeli że ożywią jej matkę (OGROMNE WTF? xD) i tak po prostu zastrzelenie jej po jednym z
największych plot twistów
- Teraz śmierć Tyrella, którego notabene wątku totalnie nie rozumiem (on chyba już sam nie wiedział czego chciał)
- Wcześniej jeszcze przypadkowa kula Romero, czy takie proste zabicie szefa AllSafe przez wariata (gdzie przecież Ci
wszyscy ludzie mogliby jeszcze dużo dać fabule

Sam Esmail jest geniuszem jeśli chodzi o ogólną fabułę, ale jak dla mnie to on totalnie nie ma pomysłu na poszczególne wątki
bohaterów i ich śmierć (zwłaszcza ta Angela i wmówienie jej o ożywieniu matki mnie triggeruje, co to za czary xD)

Mam też wrażenie że Esmail śmierci wielu tych postaci nawet nie planował - ale że aktorzy zrezygnowali z serialu, to jakoś
musiał ich bohaterów szybko zabić xD A szkoda bo ten serial miał potencjał ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#mrrobot
  • 3
@Prylik: Mam podobne odczucia. Zabijanie tych wszystkich bohaterów po kolei jest po prostu słabe i chyba rzeczywiście to nie tak miało wyglądać, ale widocznie były jakieś problemy producenckie i Esmail musiał na szybko coś wymyślić. Albo po prostu tak się zamotał w tej swojej fabule, że już nie wiedział jak z tego wybrnąć. Szkoda, bo serial ma ciekawy klimat i na początku mocno skupiał się na szczegółach technicznych, co czyniło go
@Dobry_Ziemniak: terapeutka na pewno się jeszcze pojawi bo jest na celowniku Very. Ale ogólnie te całe zabijanie po kolei bohaterów niszczy klimat tego serialu. Chyba tylko śmierć Santiago miał jakiś sens dla tej fabuły, reszta wygląda właśnie tak, jakby to aktorzy zrezygnowali i Esmail musiał ich postacie szybko i na siłę zabić.

Znaczy sama śmierć to jeszcze nic złego... Ale to jakie wątki były tymi śmierciami kończone, to jakaś masakra.

Joana