Wpis z mikrobloga

@cheeseandonion: Egipt 4000 lat temu - mostek, żeby uzupełnić dwa brakujące zęby.
Polska 2019 - a po co? Komu to potrzebne? Na nfz nie robią, a na dentystę szkoda.

Taka anegdota, znajoma, dobrze jak na Polskę zarabiająca (gdzieś 5k netto w jakimś korpo) uparła się, że będzie zęby robić w klinice uniwersyteckiej, bo tam jest "z jej podatków" i się jej należy za darmo. Jak ktoś nie wie to w
D.....t - @cheeseandonion: Egipt 4000 lat temu - mostek, żeby uzupełnić dwa brakujące...
  • Odpowiedz
studenci musza sie na kims uczyc, kazdy chce miec dobrego specjaliste ale zeby dac mu sie nauczyc to nie bardzo chce


@tomislawniepelka: tak, natomiast jeżeli uzyskuje się w ten sposób efekt odwrotny do zamierzonego? Z operacjami też tak powinno być? Boli mnie wyrostek, pójdę umrzeć w czasie operacji w klinice, ale się przynajmniej czegoś nauczą.
  • Odpowiedz
@DulGukat: Ja chodzę do kliniki uniwersyteckiej od lat i nie narzekam. Bycie pacjentem studenta nie jest obligatoryjne, jeśli nie chcesz, zapisujesz się do lekarza specjalisty. Jeśli pacjentowi to nie przeszkadza, zabiegi robią studenci, ale w ich trakcie prowadzący co chwilę przygląda się pracy. W prywatnych przybytkach często pracują dzieci albo inne pociotki bez większego doświadczenia.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@cheeseandonion: ciekawe ile zajmowało rozwiercenie takiego jednego zęba ręcznie

@re_plenish: jak popatrzysz na to jak obrabiali najtwardsze rodzaje kamienia, w tym robili odwierty wyglądające jak maszynowe to dochodzisz do wniosku, że albo jednak nie robili tego ręcznie albo byli magikami.
  • Odpowiedz
@DulGukat: jak bedzie cie bolal wyrostek bo bedziesz mial zapalenie to przyjmiesz pomoc kazdego kto nawet tylko byl w poblizu sali operacyjnej. I czym rozni sie taki student 6roku od stazysty? Niczym
  • Odpowiedz