Wpis z mikrobloga

@srogie_ciasteczko: No to wjeżdżasz na tematy pojęć. Zabić oznacza trwale przerwać działanie programu.
Ciało po śmierci mózgu zaprzestaje działania programu a u dziecka na etapie płodowym jeszcze bez mózgu program sam z siebie działa i będzie działać, o ile nie będzie zewnętrznie przerwany. Więc bardzo słabe porównanie - takie szukanie pretekstu uzasadnienia swojej teorii, poprzez porównanie na siłę ale ono po prostu nie pasuje, co łatwo wykazałem.
Patrz na rzeczy
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@milymirek: jaki program, co ty sam wymyślasz xD zabija się organizmy żywe, czy to jednokomórkowce, czy rośliny, a morduje kogoś świadomego, takie są fakty.
Rozumiem, że chcesz powiedzieć, że dziecko może mieć tą świadomość w przyszłości, tylko w taki przewrotny sposób napisałeś. Może. Ale póki nie ma działającego mózgu, to jej nie ma i o to chodzi.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@milymirek: zamiast odpowiadać to wymyślasz jakieś przywary.
Świadomość, a bycie świadomym (trzeźwym, obudzonym), to 2 różne rzeczy.
A ten twój cały program, który wymyśliliście, nie wiem po co, mówi tylko o pojęciu organizmu. Można powiedzieć, że człowiek zaczyna się w momencie zapłodnienia. A kończy kiedy? Ze śmiercią OSTATNIEJ jego komórki, która już nie może się dalej mnożyć. Ale co z tego?? Pisałem ci już przykład człowieka z martwym mózgiem. Jego
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@milymirek: zresztą można was pokonać waszą własną bronią, którą wymyśliliście. Program. Świadomość jest w mózgu. Bez mózgu nie ma świadomości. Bez świadomości nie ma osoby, jest tylko cielesna powłoka.

Ergo program zaczyna się, kiedy mózg zaczyna działać, a kończy wraz ze śmiercią mózgu. Program. Program.

Jeżeli dla was ciało jest ważniejsze od umysłu, to weźcie sobie mózgi usuńcie, nie są wam potrzebne do bycia człowiekiem ;)
  • Odpowiedz
"Świadomość – podstawowy i fundamentalny stan psychiczny, w którym jednostka zdaje sobie sprawę ze zjawisk wewnętrznych, takich jak własne procesy myślowe, oraz zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym i jest w stanie reagować na nie (somatycznie lub autonomicznie)."
A ty jak rozdzielisz te pojęcie na dwoje, żeby pasowało do twojej teorii? Po prostu obaliłem twoją argumentację o świadomości a ty próbujesz mówić że istnieje jedno słowo w dwóch znaczeniach - jest świadomy do zabicia
  • Odpowiedz
Jeżeli dla was ciało jest ważniejsze od umysłu, to weźcie sobie mózgi usuńcie, nie są wam potrzebne do bycia człowiekiem ;)


@srogie_ciasteczko: Odlatujesz. xD
Ale całkiem niezły przykład na to ograniczone, ciemne rozumowanie "jedno albo drugie" - "wskaż ważniejsze". To jest przykład ciemnoty. Człowiek jest całością, wskazywanie ważniejszej części jest jak mówienie, że lepiej chodzić jedną nogą niż drugą, że ważniejsze jest chodzenie jedną nogą niż drugą - otóż chodzi
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@milymirek: "obaliłeś" ho ho...
Nie rozumiesz podstawowych pojęć, lub udajesz że nie rozumiesz. Nawet dzieci rozróżnią te dwie rzeczy, więc myślę, że celowo manipulujesz, żeby wyszło na twoje, bo inaczej musiałbyś mi przyznać rację.

Po pierwsze w twoim cytacie nie ma nic o utracie świadomości, lub o śnie, cytat potwierdza to co ja mówię. Nawet angielska wiki wspomina o ogólnym znaczeniu świadomości oraz o medycznym znaczeniu.
Żeby to uprościć - ty mówiłeś o
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Nie jest w mózgu, lol.


@milymirek: co proszę? To gdzie jest świadomość?

Człowiek jest całością, wskazywanie ważniejszej części jest jak mówienie, że lepiej chodzić jedną nogą niż drugą, że ważniejsze jest chodzenie jedną nogą niż drugą - otóż chodzi się OBIEMA nogami.


Człowiek bez nogi będzie dalej żył i czuł. Człowiek bez mózgu nie przeżyje i nie ma umysłu. Nie wiem, co ty bredzisz. Oczywiście, że różne części ciała, mają
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@milymirek: próbowałem rozdzielić pojęcie świadomości, bo wcześniej nie rozumiałeś.
Domyślam się, że wierzysz w duchy/dusze i próbujesz połączyć wiarę z nauką, kiedy te są ze sobą sprzeczne i marnujesz mój czas.
  • Odpowiedz
Czyli w skrócie impulsy elektryczne, ale napisane pseudonaukowym bełkotem, nic nowego. Ale przecież to właśnie dotyczy fizycznego mózgu.


@srogie_ciasteczko: {wielkie westchnięcie}
Nie pseudonaukowy bełkot. Nie impulsy elektryczne tylko ogólniejsze ujęcie biorące pod uwagę procesy chemiczne, tak naprawdę jakiekolwiek przepływy mocy, więc ograniczanie się tutaj do impulsów elektrycznych jest niepoważne, nawet w samym mózgu to się do tego nie ogranicza a tutaj masz opis korelatora systemu autonomicznego, czyli teoretycznie też maszyn, kosmitów, roślin,
  • Odpowiedz