Wpis z mikrobloga

Ja tam bym właśnie bardzo chciał taką dziewczynę "brudnopis" jak na foto. Nienawidzę za to pół centymetrowych motylków czy innego szitu którego nie można odróżnić od plamy.
  • Odpowiedz
@crazykokos: oczywiście najlepsza opcja, to kiedy dziewczyna jest naturalna i zadne odwracacze uwagi nie sa potrzebne. Ale niestety dzisiaj trudno takie znalezc. A nawet jak juz takie są, to i tak przez swoja niska samoocene, albo potrzebe akceptacji i przynaleznosci do grupy szpeca sie mocnym makijazem, sztucznymi rzesami i pazokciami z terakoty, albo ubiorem jak na karnawal

  • Odpowiedz
@heavybreathing: nie tak trudno takie znalezc :D jestem naturalna, mam wlosy do tylka, ani jednego tatuazu ani kolczyka i mam wysoką samoocene - czuje sie lepsza od wiekszosci lasek i zero kompleksow ¯\_(ツ)_/¯
ubieram sie klasycznie, kobieco.
wiec jak widac da sie :D
  • Odpowiedz
Kolczyki- w uszach ok, ale w każdym uchu po jednej dziurce. A nie po 2,3. To już wygląda wulgarnie.

Glany to wgl nieporozumienie. Gdzieś na wojnę, w okopy - ok. Ale żeby w tym chodzić?

Generalnie kobieta jeśli nie jest na choćby małym obcasie to wygląda słabo.


@crazykokos: o cie h-j xD
  • Odpowiedz
@crazykokos: dobra, teraz mam pewność, że gadam z przegrywem, który podszywa się pod różowego, żeby zgarnąć trochę plusików. Zdradziło cię twoje rynsztokowe słownictwo i typowe blackpillowe bajdurzenie.
Widzę, że nie bez powodu miałam cię na czarno koleżko. Żenujące, usuń konto.
  • Odpowiedz