Wpis z mikrobloga

@Sewensa: nie podoba mi się to co się stało z głosem/wokalem Fridena na przestrzeni lat, ale ogólnie rzecz biorąc, zwłaszcza porównując do reszty współczesnych wysrywów IF, jest wręcz zaskakująco niechujowo.
  • Odpowiedz
@jtank: Friden przesadza z auto tunem przez co brzmi strasznie cukierkowo, lecz bez auto jego czyste wokale byłyby jeszcze gorsze. Od kiedy IF zaczęli nagrywać w LA a nad wszystkim czuwa Howard Benson ich brzmienie stało się mega komercyjne
  • Odpowiedz
@Sewensa: nie-czysty wokal też mu się pogorszył, wyższy, bardziej piskliwy, szorstki/suchy. Nie wiem czy to zdarte gardło czy celowy zabieg, obstawiam że po trochu jedno i drugie. W każdym razie kiedyś brzmiał wyjątkowo, teraz ma momentami scream prawie jak w przeciętnym zespole metalcorowym.
  • Odpowiedz