Wpis z mikrobloga

@Lubie_Budyn ano to, że do każdego słówka trzeba też wryć rodzajnik żeby w ogóle móc zacząć go odmieniać, potem to już z gorki, wybrać odpowiedni przypadek, też do wyrycia w zależności od rekcji czasownika, deklinacja, odpowiednia tabelka i gotowe. Dlatego niemiecki nigdy nie będzie tak popularny jak angielski. Od 8 lat nie muszę już używać niemieckiego i bardzo się z tego cieszę.
@misch-masch: najgorsze w nauce niemieckiego jest to, ze niektóre rzeczowniki które po polsku maja np. rodzaj żeński, w niemieckim będą rodzajem męskim. Przykład szafa, rodzaj żeński, a po niemiecku mamy der Schrank, męski. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@el009: Ja do niemieckiego miałem pecha z nauczycielkami, bo każda zamiast rozmawiać, to właśnie mordowała te odmiany i inne bierniki serniki iksy dupiksy, że człowieka szlag trafiał, bo dłuższego zdania dobrze nie mogłeś sklecić czy zapytać się o pierdoły, a #!$%@? wałkują jakieś #!$%@?...
@lisoson: Oj tak, bywa to bardzo mylące i czasem wydaje się dla nas nielogiczne :) Np. das Mädchen - dziewczyna. Ale mimo to niemiecki ma swój urok :) Podoba mi się np. słowotwórstwo. Te długie niemieckie słowa są zbudowane bardzo logicznie i dosłownie. Wręcz łopatologicznie :D