Aktywne Wpisy

Pandzia_art +177
źródło: 1000015138
Pobierz
Dogecoin +285
Mirki, u mnie w domu od lat jest najdziwniejsza tradycja wigilijna, którą babcia wymyśliła po jakiejś wojnie psychicznej z rzeczywistością.
Zanim karp zostanie zabity, każdy musi napić się łyka wody, w której pływał. Normalny łyk. Taki, co już po przełknięciu wiesz, że tego smaku nie wymażesz ani barszczem, ani opłatkiem.
Woda stoi w misce, karp krążył w niej pół dnia, czasem kichnął, czasem się zesrał, a babcia mówi, że to „esencja Wigilii”.
Uzasadnienie
Zanim karp zostanie zabity, każdy musi napić się łyka wody, w której pływał. Normalny łyk. Taki, co już po przełknięciu wiesz, że tego smaku nie wymażesz ani barszczem, ani opłatkiem.
Woda stoi w misce, karp krążył w niej pół dnia, czasem kichnął, czasem się zesrał, a babcia mówi, że to „esencja Wigilii”.
Uzasadnienie



źródło: comment_lZbqvsO4dmVELYqP0JhzQj6q5jva9k7w.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
źródło: comment_xxnBIoh7EADxMOqfDSVwOelzBWNHU79a.jpg
Pobierzźródło: comment_VAOlKCcqzrabnVhufzq7JY6q34bppuhe.jpg
Pobierzźródło: comment_87KNMmBq6jXCxTbUJ0w4n8Sq3ae6K4Oo.jpg
Pobierz