nadmuchane_jaja
#linuks #informatyka #linux #oprogramowanie #programowanie

Czy może mi ktoś wytłumaczyć czemu w 2018 roku nadal w Linuksie muszę spierać się z systemem zależności? Próbuję właśnie uruchomić oprogramowanie używane w mojej firmie do połączeń zdalnych. Brakuje jakiejś biblioteki libssl1.0.0 i dostaję komunikat, że mam wersję libssl1.0.1. No ja p------ę, serio nadal trzeba współdzielić biblioteki w systemie? Nie można zrobić jakiegoś systemu paczek jak w IOS albo instalatorów jak na Windowsie? Pamiętam, że 15 lat temu jak studiowałem to walczyłem z tym gównem, ale liczyłem mocno, że w 2018 roku po prostu pobiorę program na dysk i odpalę jak człowiek, ale nie... widzę, że nadal jest zajebiście. Zamiast pracować będę godzinę szukał rozwiązania na Google.

#zalesie
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
qdt2k
qdt2k
5
Nie można zrobić jakiegoś systemu paczek


@nadmuchane_jaja: No, kracz dalej. Już wystarczy, że są AppImage, Flatpak i Snap. Czego jeszcze duszy trzeba? Skargi wnioski do pakowacza aplikacji oraz do admina, że system dla grzebaczy instaluje na sprzęcie, na którym ludzie mają pracować.
ultimate_grand_supreme
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
K.....3
K.....3
Czy może mi ktoś wytłumaczyć czemu w 2018 roku nadal w Linuksie muszę spierać się z systemem zależności? Próbuję właśnie uruchomić oprogramowanie używane w mojej firmie do połączeń zdalnych.


@nadmuchane_jaja: Przecież to od producenta oprogramowania zależy z jakimi libami dostarczył aplikacje a nie od systemu. Chyba, że to oprogramowanie masz dostarczone w oficjalnej paczce dystrybucji z której korzystasz (wraz z zależnościami), ale nawet w tym przypadku jest problem to wciąż
s.....e
s.....e
@nadmuchane_jaja to tak jakbyś wziął w Windows zainstalował oprogramowanie wraz z nadpisaniem jakiegoś dll w system32. Chcesz mieć zgodność w systemie paczek, instaluj z systemu paczek. Co w tym dziwnego. Jak chcesz oprogramowanie którego nie ma w tym systemie to instaluj takie binarki które nie mieszają w bibliotekach, tylko same wszystko w sobie zawierają. Tak jak wyżej wymienione już.
Saly
Saly
0
@nadmuchane_jaja: jaki błąd dostajesz?
Formbi
nadmuchane_jaja
@interface: super przykład, zainstalowałem paczkę dpkg -i nazwapaczki.deb i rzeczywiście tak namieszałem ze pozmieniałem nazwy katalogów systemowych.
nadmuchane_jaja
nadmuchane_jaja Autor
  • adult
0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
nadmuchane_jaja
@szeryfe: ściągam program ze strony producenta, odpalam zgodnie z instrukcja i dostaje błąd: brak biblioteki, masz inna wersje. Tego samego softu używam na OSX i Windowsie. Od 15 lat nie ma żadnego problemu. Wczoraj musiałem zrobić to na Debianie, świeżo zainstalowana stacja robocza, nic nie odinstalowywałem, po prostu zassalem paczkę deb ze strony i jeb. Nie działa. Jakiekolwiek tłumaczenie i zwalanie winy na mnie, producenta softu czy złe wiatry nie
s.....e
s.....e
Czytać umiesz? Przeczytaj poprzednie posty, masz inne rodzaje dystrybucji, gdzie ściągasz binarki wraz ze wszystkimi bibliotekami. Bez żadnych zależności. Czyli dokładnie to co mówisz że byś chciał.
Gdzie tu problem?
r.....1
r.....1
@nadmuchane_jaja: Rozumiem rozgoryczenie brakiem możliwości ściągnięcia i uruchomienia programu ze strony producenta, jednak na tym polega zasada działania repozytoriów dystrybucji. Deweloperzy np. debiana testują i gwarantują, że przygotowane przez nich oprogramowanie działa bez niespodzianek po każdej aktualizacji.

O jakim oprogramowaniu mowa w Twoim przypadku?
Errad
Errad
0
@nadmuchane_jaja:
Piszesz o linuksie mając na myśli debiana. Na gentoo rozwiązanie takiego "problemu" to jedna komenda.