Wpis z mikrobloga

  • 1
@Odczuwam_Dysonans: a, rzuciłam wszystko wpizdu, spakowałam samochód i pojechałam do Hiszpanii na 4 miesiące ;P miałam ogarnięta prace jako agent nieruchomości u dobrej znajomej... która mnie ciulala 3 tygodnie :( no i po tej akcji stwierdziłam, ze robię wakacje życia czyli surfing, deska, plaża non stop i wycieczki :) wydałam większość swoich oszczędności, ale warto było :D nie mogłam spać, bo była niesamowita burza-cicha, ale piorunami waliło, aż szok! Do
  • Odpowiedz
@merry_666: łoo, no to szanuję i zazdroszczę, właśnie odezwała się do mnie inna Mirabelka, która z kolei robi spontaniczne weekendowe wypady :D
Jednak są na tym portalu naprawdę ciekawi ludzie, serio, bardzo mi to imponuje. Baw się dobrze! 4 miesiące... Przez taki okres można sporo zmienić w życiu :)
Ja teraz jadę, też spontanicznie chociaż może trochę mniej, do przyjaciół do Niemiec na tydzień, a potem wracamy razem do Polski
  • Odpowiedz
  • 1
@Odczuwam_Dysonans: rób na cokolwiek masz ochotę! Niech nic nie będzie stało Ci w drodze :) ja często tak robiłam. Kiedys pojechałam na majówkę 3dniowa do Włoch... się rozciągnęła na 1,5tygodnia :) spontan jest najlepszy!!!!!! <3 ja po prostu odpalam mapę i jadę, co będzie na miejscu to się okaże :)
  • Odpowiedz