Aktywne Wpisy

anoysath +69

forfiterex +43
#krakow #sct #niszczalski
Ci idioci od SCT z Krakowa naprawdę liczą, że obcokrajowcy przed wjazdem do miasta będą się rejestrować xxxD większego odklejenia niż krakusowskich urzedasow to nie widziałem w życiu
Ci idioci od SCT z Krakowa naprawdę liczą, że obcokrajowcy przed wjazdem do miasta będą się rejestrować xxxD większego odklejenia niż krakusowskich urzedasow to nie widziałem w życiu
Jeśli Twój pojazd jest zarejestrowany za granicą, nawet jeśli spełnia wszystkie wymagane normy, musisz samodzielnie zgłosić go do systemu SCT. Podczas zgłaszania będziesz musiał przedstawić kopię dowodu rejestracyjnego pojazdu, podać markę, model i rok produkcji





https://www.wykop.pl/link/4168837/policjanci-z-poznania-reanimowali-dziewczynke-uratowali-jej-zycie/
Chciałbym napisać jak na prawdę wyglądała cała sytuacja - jestem ojcem wspomnianej dziewczynki.
A jak było? No trochę inaczej:
Córka dostała w aucie drgawek gorączkowych (wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze co to było), zaczęła odpływać, w końcu straciła przytomność. Żona zatrzymała auto na ulicy, wyciągnęła córkę i zatrzymała kilka jadących aut, po czym przystąpiła do RKO (młoda zaczęła sinieć, najpierw wargi potem na twarzy). Nikt inny nie wykonywał masażu serca ani nie dokonywał wdechów - tylko moja żona. Policjant (żona nawet nie wiedziała, że są to policjanci, byli w cywilu i nie wspomnieli o tym) próbował żonie pomóc odchylić córki głowę do tyłu - to była cała pomoc, a policjantka pomagała żonie rozpiąć kurtkę.
Najbardziej w ocenie żony pomógł właściciel/pracownik hurtowni motoryzacyjnej, który po tym jak córka "wróciła" udostępnił sklep dla ratowników i żony.
Po karetkę dzwoniła nie tylko Pani policjantka, żona kazała już wcześniej zadzwonić po pogotowie jednej z osób, a następnie przekazywała przez owego Pana informacje dyspozytorowi.
To by było na tyle, po co to piszę? News o policjantach ratujących dziecko szybko rozlał się po internecie i zaczął żyć swoim życiem, spychając nieco na drugi plan rolę żony, co w Naszym odczuciu jest trochę niesprawiedliwe patrząc jak było naprawdę.
Przy okazji dziękujemy wszystkim osobom, które zaangażowały się w pomoc, również policjantom, córka czuję się lepiej, we wtorek powinniśmy wyjść do domu.