@FajnyTypek: Swego czasu byłem znany z tego, że na każdej imprezie u mnie była tego cała misa. Dziewczyny tego nie ruszały dopóki się nie wstawiły ( ͡° ͜ʖ ͡°). Potem jadły jeden po drugim krzywiąc się. Śmiechom nie było końca jak zamiast nich były Camel Balls z równie kwaśnym nadzieniu.
@karamija: A gdzie? Ostatnio je w Delikatesach przyuważyłem, i tak sobie kupowałem raz na kilka dni aż się w końcu skończyły i od tamtej pory ni ma ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Swego czasu byłem znany z tego, że na każdej imprezie u mnie była tego cała misa. Dziewczyny tego nie ruszały dopóki się nie wstawiły ( ͡° ͜ʖ ͡°). Potem jadły jeden po drugim krzywiąc się. Śmiechom nie było końca jak zamiast nich były Camel Balls z równie kwaśnym nadzieniu.
Wy to teraz jakieś sufy majo
Wtedy to było
...Kiedyś to było ( ͡° ʖ̯ ͡°)