Dziś ostatnia jak na razie historia, ponieważ nie dość że poprzednie zmierzały do przedstawienia tej, to w dodatku nie przebije jej chyba nic.
Historia nr 4
Niedługo po inbie z urojoną ciążą znajoma poznała kolejnego faceta. Szybko się ze sobą związali i szybko ze sobą zamieszkali. Równie szybko wyszły na jaw jej problemy ze sobą, których facet po prostu nie uniósł. Po kilku miesiącach zaproponował rozstanie, co dla niej było rownoznaczne z powrotem pod dach rodziców, od których przecież tak bardzo chciała się wynieść (była wówczas na stażu i dostawała niskie wynagrodzenie). Niedługo po tym gdy okazało się, że facet mówi jak najbardziej serio, okazało się, że spóźnia się jej okres. Kilka dni, tydzień, dwa tygodnie - test pokazał dwie kreski, badanie z krwi potwierdziło wynik. Facet był w szoku i wściekł się nie na żarty, kiedy znalazł nienapoczęte opakowania tabletek, które sam jej wcześniej wykupił. Zazadał usunięcia ciąży, ona nie chciała. Obdzwoniła jego znajomych i matkę, żeby się za nią wstawili - i wstawili się (wśród znajomych było wielu młodych rodziców). Chcąc nie chcąc facet z nią został, nawet się oświadczył, wzięli ślub cywilny. To było dwa lata temu. Niedawno znajoma odezwała się do mnie i to był asumpt do założenia tego tagu. Rozstała się z mężem, wróciła do rodziców z dzieckiem, facet chce rozwodu, ona wciąż ma nadzieję, że wszystko ułoży się korzystnie. Powód rozstania? Żadne bolce na boku, problemy z komunikacją, jej fochy, jego brak czasu (w końcu tyrał po 10h dziennie kiedy ona bawiła dziecko w domu). Tak się skończyło złapanie faceta na dziecko. Czy jest mi jej żal? Nie, ale dziecka tak. Szczerze mówiąc nie chcę w tym uczestniczyć, mimo jej prośb o spotkanie.
#inbykaroliny #rozowepaski #zwiazki #logikarozowychpaskow
Historia nr 4
Niedługo po inbie z urojoną ciążą znajoma poznała kolejnego faceta. Szybko się ze sobą związali i szybko ze sobą zamieszkali. Równie szybko wyszły na jaw jej problemy ze sobą, których facet po prostu nie uniósł. Po kilku miesiącach zaproponował rozstanie, co dla niej było rownoznaczne z powrotem pod dach rodziców, od których przecież tak bardzo chciała się wynieść (była wówczas na stażu i dostawała niskie wynagrodzenie). Niedługo po tym gdy okazało się, że facet mówi jak najbardziej serio, okazało się, że spóźnia się jej okres. Kilka dni, tydzień, dwa tygodnie - test pokazał dwie kreski, badanie z krwi potwierdziło wynik. Facet był w szoku i wściekł się nie na żarty, kiedy znalazł nienapoczęte opakowania tabletek, które sam jej wcześniej wykupił. Zazadał usunięcia ciąży, ona nie chciała. Obdzwoniła jego znajomych i matkę, żeby się za nią wstawili - i wstawili się (wśród znajomych było wielu młodych rodziców). Chcąc nie chcąc facet z nią został, nawet się oświadczył, wzięli ślub cywilny. To było dwa lata temu. Niedawno znajoma odezwała się do mnie i to był asumpt do założenia tego tagu. Rozstała się z mężem, wróciła do rodziców z dzieckiem, facet chce rozwodu, ona wciąż ma nadzieję, że wszystko ułoży się korzystnie. Powód rozstania? Żadne bolce na boku, problemy z komunikacją, jej fochy, jego brak czasu (w końcu tyrał po 10h dziennie kiedy ona bawiła dziecko w domu). Tak się skończyło złapanie faceta na dziecko. Czy jest mi jej żal? Nie, ale dziecka tak. Szczerze mówiąc nie chcę w tym uczestniczyć, mimo jej prośb o spotkanie.
#inbykaroliny #rozowepaski #zwiazki #logikarozowychpaskow
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze






Przez 26 lat alimenty, bo łajza okłamywała, że używa antykoncepcji. Niech ona zginie w czeluściach!
Z drugiej strony szkoda że normalny tradycyjny wzorzec rodziny umiera, gdzie kobieta jest opiekunką ogniska domowego i potomstwa a mężczyzna na to wszystko zarabia- głupie? Nie, uczciwe, ona po prostu pracuje inaczej dla ich i ich dziecka dobra- mieli wszelkie możliwości.
@loginnawykoppl Dał bym ci 100 plusów jak bym mógł.
Komentarz usunięty przez moderatora
@elektrycznyrobert: xDDD to moze przestan czytac wykop bo tylko tu sa opisywane takie skrajne przypadki, przeciez nikt kto jest szczesliwy w zwiazku nie trafi do goracych wiec nie widzisz ze swiat jest dalej taki sam i sa fajne i nie fajne kobiety tak jak i mezczyzni ;)
Jakbym miala brac wzorce mezczyzn z wykopu i je przekladac na swiat rzeczywisty to tez bym nie chciala sie