Wpis z mikrobloga

@GryfnySzac: Zawsze dobre. Swoją drogą to ciekawe, bo te wersje czasami się uzupełniają, czasami wykluczają, niektóre prywatne przemyślenia na temat danej sytuacji są dodane. Ciekawe studium przypadku nt świadków sądowych.
  • Odpowiedz
@djtartini1: chyba studium pranka pt. "głuchy telefon" na analfabetyczne kasty biedoty. Przecież to od poczatku było przekazywane ustnie i mitologizowane jak kto chciał, dopiero pozniej spisane, a o błedach tłumaczenia i widzimisie nawiedzonego pawełka z Tarsu to juz nie wspomne - serio, super czysty przekaz i ludzie sie za to zabijali(!)
  • Odpowiedz
@chciwykrasnolud: Rozumiem że masz na myśli fakt iż Ewangelista Mateusz twierdzi iż Jezus narodził się za panowania Heroda a Łukasz że w momencie spisu Kwiryniusza. Niektórzy zwracają uwagę na to że to zdanie może być efektem niepoprawnego tłumaczenia i przekaz fragmentu Ewangelii Łukasza powinien być taki iż narodził się on przed tym spisem, inni jeszcze twierdzą że tłumaczenie jest poprawne jednakże Kwiryniusz przeprowadził inny spis zanim został jeszcze legatem, istnieję
  • Odpowiedz
@GryfnySzac: Beka z tego, że dogmaty (czyli niezaprzeczalne podstawy) i cała nauka Kościoła były spisywane i ,,dołączane" jeszcze 2k lat po śmierci Chrystusa.
Są zgodne z wolą Boga, gdyż na reformatorów wpłynął duch święty. Natomiast złe decyzje konklawe np. wybór Borgie na papieża to już dzieło szatana.
  • Odpowiedz
@analboss: XXI wiek ludzie dalej nie ogarniają czym są dogmaty.
W ogłoszeniu dogmatu nie chodzi o to, że "ej od teraz uważamy, że jest tak a tak" tylko o wyraźne podkreślenie jaka jest prawdziwa nauka. Dlatego też dogmaty z największym nasileniem były ogłaszane zawsze wtedy gdy szerzyły się herezje, czy Ariusza czy Lutra, nie żeby zmienić religię katolicką, ale żeby potwierdzić co jest religią katolicką.
  • Odpowiedz
@Ortalionowy_Rycerz: jak sobie nie przeczy jak przeczy. Pierwszy lepszy przykład, według Marka Mateusza i Łukasza Jezus niósł krzyż z Szymonem Cyrenejczykiem, u Jana niósł go sam. Albo kiedy Jezus umarł, u Marka po spożyciu Paschy a u Jana dzień przed Paschą.
  • Odpowiedz
według Marka Mateusza i Łukasza Jezus niósł krzyż z Szymonem Cyrenejczykiem, u Jana niósł go sam.


@RadusS:

"Zabrali zatem Jezusa. A On sam, dźwigając krzyż, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota"

Ten cytat wcale nie przeczy temu że Szymon Cyrenejczyk pomagał Jezusowi, zwrot "A On Sam" po prostu w tym zdaniu ma zasugerować że to nie ci co Go pojmali dźwigają ten krzyż tylko
  • Odpowiedz
@Ortalionowy_Rycerz: No nie do końca. Ten cytat znaczy dokładnie to, że sam niósł krzyż. Mój błąd, dzień może ten sam, ale przeczą sobie i tak, Marek twierdzi że przed Paschą natomiast Jan mówi że śmierć Jezusa nastąpiła po spożyciu Paschy... no jednak jest różnica
  • Odpowiedz