Wpis z mikrobloga

@d___b: A za czasów (chyba) rzymskich bankierzy tworzyli monety z mniejszą ilością kruszcu a sprzedawali jako pełnowartościowe monety. Niby oszustwo, ale też wiele osób się nie sprzeciwiało - bo często nawet nie wiedzieli. Nic to nie zmienia.

Oczywiście moim zadaniem nie jest ciebie przekonywać do Bitcoina czy coś. Ale na przykład stawianie na piedestale inflacji, a deflacja jako tego złego też nie jest do końca słuszne. Trzeba samemu wyrobić sobie
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@isonil jakie manipulacje? Bitcoinowcy maja jakąś paranoję. Ciekawe czy na codzień płacą tylko bitcoinem i dlaczego podniecaja się wykresem BTC/USD skoro pieniądz fiducjarny taki zły.
  • Odpowiedz
@d___b: Ale to nie ma znaczenia czy płacą dziś czy nie. To się sprowadza tylko i wyłącznie do pytania czy ufasz bankowi centralnemu. Jeśli tak to nie ma żadnego problemu, taka osoba może nadal używać danej waluty. Jeśli nie to szukasz alternatywnych form trzymania kapitału. Nie wiem dlaczego masz taki problem ze zrozumieniem tej koncepcji, nie jesteś sobie w stanie wyobrazić osoby, która nie ufa komuś odpowiedzialnemu za emisję pieniądza?
  • Odpowiedz
BTC/USD skoro pieniądz fiducjarny taki zły.


@d___b: A dlaczego ludzie mający złoto patrzą na wykres złota do np. złotówki? Jakoś wartość trzeba określać i tyle
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@isonil Nie tak mnie uczono tylko to jest logiczne. Ok ale bitcoin ma być walutą a nie środkiem trzymania kapitału tak jak np. Złoto, to znaczy że nie ma żadnej wartości.
  • Odpowiedz
@d___b: Docelowo może być walutą, ale upowszechnienie kryptowalut może trwać długo. Rozwój w tym kierunku jest powolny, ale jest. Powstają nowe bankomaty, coraz więcej ludzi akceptuje płatność w kryptowalutach, powstają rozwiązania problemów dużych kosztów transakcji jak na przykład LN. Nikt nie mówił, że powstanie rewolucja z dnia na dzień.
  • Odpowiedz
@d___b: No logiczne jest, że musisz wydawać kasę, bo trzymanie jej na koncie jest nieopłacalne. Tylko tutaj jest inne pytanie - Czy interes państwa jest jednoznacznie dobry.

Bo wiedzą że waluta ma jakąś wartość


@d___b: Waluta (czy może lepiej - towar) ma wartość taką ile ktoś tobie za nią da. Za bitcoina dają 11.3k dolarów to taką ma wartość. Natomiast nie tyle dolar jest równy zero, co dla
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@fervi Waluta (czy może lepiej - towar) ma wartość taką ile ktoś tobie za nią da. Za bitcoina dają 11.3k dolarów to taką ma wartość.

To twoja największą głupota.
  • Odpowiedz
@d___b: Dlaczego głupota? Towar ma taką wartość jaką ktoś jest w stanie za niego zapłacić. Każda cena określona jest w ten sposób. Myślałeś, że gdzieś siedzi jakiś prezydent ekonomii i ustala co ile powinno kosztować? :D
  • Odpowiedz
@d___b: Jak najbardziej otrzymujesz w zamian. Otrzymujesz kandydat pieniądza, który rozwiązuje wiele problemów aktualnych pieniędzy fiducjarnych. Myślę, że wiesz jakie są zalety kryptowalut jako pieniądza. Dobry pieniądz to przecież kluczowa kwestia w ekonomii.

A pieniądz z definicji ma umowną wartość.
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@isonil Otrzymuje za jedyne 11 tys dolarów coś czym nie mogę nigdzie zapłacić bo ma presję deflacyjną i trudno to na cokolwiek wymienić. No super.
  • Odpowiedz
@d___b: Otrzymujesz coś co może mieć potencjał płatniczy w przyszłości. Deflacja nie ma z tym nic wspólnego. Pamiętaj, że kupno kryptowalut to całkowicie dobrowolna sprawa. Są ludzie, którzy po prostu dostrzegają zalety kryptowalut nad pieniądzem fiducjarnym i zakładają, że w przyszłości będą służyły jako środek płatniczy. A wymienić na pieniądze fiducjarne jest bardzo łatwo. Na pierwszej lepszej giełdzie możesz obracać większymi kwotami bez większego wpływu na kurs.
  • Odpowiedz