Węgrzy wszędzie się ze sobą witają. Wchodzisz do windy i ktoś już tam jest? Istnieje duże prawdopodobieństwo, że się przywita. Wchodzisz do toalety w centrum handlowym i widzisz inną osobę przy umywalce, albo przy pisuarze? Istnieje duża szansa, że się przywita. A skoro już jesteśmy przy powitaniach, to bardzo często w sytuacjach, w których w Polsce usłyszelibyśmy "dzień dobry", na Węgrzech padnie "cześć". Ma to miejsce nawet wtedy, kiedy nasz rozmówca jest znacznie starszy. Jeżeli kontynuujemy konwersację, używamy wówczas czasowników w drugiej osobie liczby pojedynczej, dzięki czemu nagle mówimy per "ty" do osoby, która jest o 30 lat starsza.
@czuly_pstrong: Podczas mojego 1 dnia pobytu na Węgrzech, najbardziej mnie zdziwiło to że jak wchodziłem sklepów w centrum handlowym (pora poranna, nieoblegane) - to nadlatywało do mnie zawsze wszędzie 'Szia' przy wejściu. :)
No i okazało się że prowokatorzy z wczoraj to policjanci, Tusk wrócił do władzy to wróciły stare metody na radzenie sobie z protestami, witamy w uśmiechniętej Polsce. #protest #polityka #sejm #rolnictwo #neuropa #policja
6 różnic dzielących Polaków i Węgrów
#wegry #budapeszt #ciekawostki #emigracja
źródło: comment_QO2OK0vzE899z1HelkKrXfyhFTVfXEA1.jpg
PobierzPodczas mojego 1 dnia pobytu na Węgrzech, najbardziej mnie zdziwiło to że jak wchodziłem sklepów w centrum handlowym (pora poranna, nieoblegane) - to nadlatywało do mnie zawsze wszędzie 'Szia' przy wejściu. :)