20% facetów bzyka 80% kobiet i nawet z tym nie handlujcie. Nie ma czegoś takiego jak kult #!$%@?, owszem, mizoginia i inne redpille to przeginka drugą stronę, ale TAK JUŻ JEST. Różowej, nawet brzydkiej i grubej jest o wiele łatwiej w tych sprawach, mają w czym wybierać co sprawia, że spora część tych 6-7/10 czuje się jak księżniczki, które mogą patrzyć na innych z góry. Takie są najgorsze. Nie te 9/10 czy 10/10 tylko te księżniczki z wydumanym mniemaniem o sobie. Dostają pierdyliard atencji na #tinder i innych i przez to myślą, że są najcudowniejsze. A facet o ile nie jest alfą to ma ciężko. Nazwijcie to #!$%@?, ale żadna kobieta nie zrozumie co czuje taki mało urodziwy, nie dynamiczny facet w wieku ponad 20 lat, który nie uprawiał seksu, brzydzi go pójście na dziwki i ma kompleksy na tym punkcie.
Oczywiście to nie stanowi o tym, że "kobiety to #!$%@?" bo tak nie jest. Natomiast sprawia, że kobiety świadome tego faktu za pomocą mniej lub bardziej świadomej manipulacji wykorzystują tę przewagę co doprowadza do tego, że tylu w społeczeństwie jest stulejarzy i niespełnionych prawiczków. Redystrybucja seksu nigdy nie będzie sprawiedliwa, bo kobiety wcześniej dojrzewają, wcześniej się starzeją (i bardziej widocznie) do tego dochodzi instynkt macierzyński, chęć posiadania dziecka (czasami wręcz patologiczne, czyli - złapanie faceta na dzieciaka bo niebawem trzydziecha stuknie).
Co można poradzić sfrustrowanym facetom, których dobija ten stan rzeczy? Wyjście do ludzi? Siłownię? Roksę? Nie wiem. Wyświechtany graf sex market value (w komentarzu) może być jako takim pocieszeniem, ale generalnie trzeba sobie uzmysłowić, że tak już jest i żyć z tym dalej.
@glonstar: Z drugiej strony, robienie czegoś tylko po to żeby się podobać różowym to też podejście beta. Wszystkie różowe mają ciekawe zainteresowania? Nie mają, większość nie ma jakichkolwiek, więc absurdem jest stawać na rzęsach tylko po to by się im podobać. Wg mnie najważniejszy jest wspólny styl/poglądy i kompatybilne poczucie humoru (różowe to też ludzie, a ludzie są różni) i naturalna pewność siebie, to może wynikać z ciekawych zainteresowań, ale nie
@glonstar: Chodzi mi o to że nie ma czegoś takiego jak uniwersalna atrakcyjność. Karynom będą się podobać Sebixy, a hipsterkom - hipstery. Najczęściej dobieramy sobie ludzi podobnych do nas, tzw. nadawanie na wspólnych falach ma ogromne znaczenie, a z kolei poczucie humoru bardzo często jest wymieniane w pierwszej trójce we wszelkich ankietach skierowanych do różowych, ale to też nie jest takie proste bo każdy ma inne poczucie humoru.
@magPolimorfii: W ankietach człowiek opisuje nie tyle samego siebie, co wyobrażenie o sobie samym. A istotniejsze od tego, co piszą różowe w ankietach jest chyba to, na kogo tak naprawdę lecą, tak normalnie, w życiu. Znasz jakieś związki, w których powstaniu poczucie humoru miało zauważalne znaczenie?
@Foliarz: mi sie wydaje, że tak samo trudno kobiecie znalezc kogos porządnego do związku, jak jakims stulejom laski do seksu. Bo seks dla kobiety to drugorzędna rzecz. Większość kobiet wbrew pozorom sie nie puszcza z 7/10, tylko ma większa mozliwosc chodzenia na randki i tylko tyle. W tym większość facetów chce tylko seksu i nic poważniejszego. Faceci tez sa wybredni jak mozna tutaj poczytać ile lasek im sie nie podobało, bo
@Foliarz: Więc ja mogę Tobie polecić pełno dobrych sztuczek. Po pierwsze wygląd, to tylko pierwsze wrażenie. Nie ma czegoś takiego, że dziewczyna zobaczy przystojniaka i zaraz chce go przelecieć, bo musi jeszcze dojść do rozmowy i w mojej opinii to ona jest kluczowa. Jeśli wyczuje w rozmowie, że facet przynudza, podlizuje się, jest uległy, to zazwyczaj odpuszcza i znika. Kobiety ubóstwiają typowo męskie cechy jak niezależność, pewność siebie, zaradność, gwarancja poczucia
@magPolimorfii: Masz rację nie znam żadnej różowej z pasją taką jaką ma mieć mężczyzna windsurfing, skok na spadochronie i takie tam (takiego czegoś przecież wymagają od potencjalnego partnera!) a przeglądam facebooka osób z liceum i patrzę co robią - imprezki, piwka, piąteczki, shitposty, gównomotywujące cytaty. @DanielAquarius: Dobra, w takim razie co ma do zaoferowania kobieta oprócz rozkładania nóg?
Zainwestować w fajne dodatki, bransolety, zegarek, perfumy, okulary przeciwsłoneczne.
No właśnie, windsurfing, drogie zagraniczne podróże co jeszcze? Broń boże nie może mieć zwykłych pasji jak czytanie czy oglądanie filmów. Kolejny raz chodzi o pieniądze.
jak choćby granie na gitarze (jednorazowy koszt w granicach 1000 zł), fotografia (2000 zł)
Bo fotografia jest męskim w #!$%@? zajęciem. A co z gitarą zrobię? Trzeba się pokazywać z nią gdzieś, a taki piwniczak nie ma żadnych znajomych by móc komuś zaimponować.
glądanie filmów jest słabe, bo jest bierne, poza tym nie jest jakimś hardkorowo męskim zajęciem
A co z gitarą zrobię? Trzeba się pokazywać z nią gdzieś, a taki piwniczak nie ma żadnych znajomych by móc komuś zaimponować.
@MINDGAME: Znajdź sobie zespół. Szukaj ogłoszeń "zespół szuka gitarzysty", lub w ogóle "zespół szuka operatora X", za X podstaw dowolny instrument na którym umiesz grać. Możesz też sam takie ogłoszenia wywiesić i zebrać ludzi, którzy zagrają na żywo muzykę, którą komponujesz. Oczywiście, musisz grać razem z nimi, inaczej to
W ankietach człowiek opisuje nie tyle samego siebie, co wyobrażenie o sobie samym. A istotniejsze od tego, co piszą różowe w ankietach jest chyba to, na kogo tak naprawdę lecą, tak normalnie, w życiu. Znasz jakieś związki, w których powstaniu poczucie humoru miało zauważalne znaczenie?
@glonstar: o tych ankietach to prawda, ale poczucie humoru to nieodłączny element żywota. Zauważ że ludzie (o ile nie są aspergerami) rzadko bywają śmiertelnie poważni, każdy
@glonstar: Nie lubię dźwięku gitary, wręcz nie cierpię kojarzy mi się to z jakimiś gownianymi ogniskami. Jak już realizować to gram na pianinie i też #!$%@? z tego mam. Jedynie realizuje samego siebie. A fotografia zainteresuje się jak będę zarabiał bo nie mam bananowych rodziców, nawet ojca nie miałem.
@MINDGAME: Kolejny robiący urwę z logiki... Rozumiem, że ty wolisz gdy kobieta, która wpada tobie w oko wyglądała byle jak i miała ogólnie wywalone na swój wygląd? Nie wiem gdzie ty się obracasz, ale jedno z moich zainteresowań, to czytanie książek... Jeżeli sprowadzasz siebie do gówna, to pogratulować tobie zdania o sobie.
@DanielAquarius: Właśnie nie. Mam dużo zainteresowań, ale realizuje je u siebie w domu lub w swoim środowisku. Ciężko to pokazać na światło dzienne, ale cieszy mnie to co robię. Mam galerię na deviantart+jakieś komentarze odnośnie moich prac. Tworze muzykę i wrzucam na youtube, chodze nawet na mecze, czytam szczególnie Lema, oglądam ciekawe filmy, uprawiam sport, ale nie coś takiego bym się mógł chwalić tym. Należe do koła naukowego na uczelni (polibuda
@MINDGAME: I to są już fajne zainteresowania. Nie daj sobie wmówić, że każda oczekuje pływania na desce czy z krokodylami. Kończ studia i jeśli nie możesz znaleźć jakiejś porządnej pracy tutaj, to się pakuj i wio zagranicę. Nie widzę sensu, by marnować swoje życie i kwalifikacje tutaj.
@DanielAquarius: Byłem na rozmowie i jeśli się dostanę to mam fajne perspektyw w przeciągu kilku lat. Dużo mogę się nauczyć! Nie długo mam obronę inżyniera. Jesli będę już coś zarabiał to będe bardzo szczęśliwy.
Kobiety wolą jeśli ktoś ma zainteresowania takie, których nikt inny nie ma jak wspomniany windsurfing.
@MINDGAME: To nie tak działa. Po prostu na niektóre zainteresowania lecą, a na inne nie, i ma to niewiele wspólnego z oryginalnością czy wyjątkowością.
moglibyśmy razem tworzyć muzykę, rysować razem, robić zdjęcia, uprawiać jakiś sport, jeździć na wycieczki rowerowe (dalekie)
@MINDGAME: To ma szansę trybić jak już dziewczynę będziesz miał. Tylko najpierw ją zdobądź. Czy
60zl za brak reklam na Instagramie - kogoś #!$%@? xD Ja rozumiem te wszystkie opłaty za serwisy streamingowe itd, ale #!$%@? 60zl za jakiegos Instagrama, żeby sobie bez reklam posty i story oglądać? #instagram #facebook
https://therationalmale.com/2016/02/23/the-pareto-principle/
20% facetów bzyka 80% kobiet i nawet z tym nie handlujcie. Nie ma czegoś takiego jak kult #!$%@?, owszem, mizoginia i inne redpille to przeginka drugą stronę, ale TAK JUŻ JEST.
Różowej, nawet brzydkiej i grubej jest o wiele łatwiej w tych sprawach, mają w czym wybierać co sprawia, że spora część tych 6-7/10 czuje się jak księżniczki, które mogą patrzyć na innych z góry. Takie są najgorsze. Nie te 9/10 czy 10/10 tylko te księżniczki z wydumanym mniemaniem o sobie. Dostają pierdyliard atencji na #tinder i innych i przez to myślą, że są najcudowniejsze. A facet o ile nie jest alfą to ma ciężko.
Nazwijcie to #!$%@?, ale żadna kobieta nie zrozumie co czuje taki mało urodziwy, nie dynamiczny facet w wieku ponad 20 lat, który nie uprawiał seksu, brzydzi go pójście na dziwki i ma kompleksy na tym punkcie.
Oczywiście to nie stanowi o tym, że "kobiety to #!$%@?" bo tak nie jest. Natomiast sprawia, że kobiety świadome tego faktu za pomocą mniej lub bardziej świadomej manipulacji wykorzystują tę przewagę co doprowadza do tego, że tylu w społeczeństwie jest stulejarzy i niespełnionych prawiczków. Redystrybucja seksu nigdy nie będzie sprawiedliwa, bo kobiety wcześniej dojrzewają, wcześniej się starzeją (i bardziej widocznie) do tego dochodzi instynkt macierzyński, chęć posiadania dziecka (czasami wręcz patologiczne, czyli - złapanie faceta na dzieciaka bo niebawem trzydziecha stuknie).
Co można poradzić sfrustrowanym facetom, których dobija ten stan rzeczy? Wyjście do ludzi? Siłownię? Roksę? Nie wiem. Wyświechtany graf sex market value (w komentarzu) może być jako takim pocieszeniem, ale generalnie trzeba sobie uzmysłowić, że tak już jest i żyć z tym dalej.
#seks #rozowepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki #podrywajzwykopem
Słabo znam się na tej terminologii alfa/beta/#!$%@?, ale to już jest osobisty wybór brzydala: albo coś ze sobą robisz, albo nie ruchasz.
To nie ma nic do rzeczy. Jaj i #!$%@?ów też nie mają, to nie znaczy, że faceci nie muszą mieć.
Chodzi mi o to że nie ma czegoś takiego jak uniwersalna atrakcyjność. Karynom będą się podobać Sebixy, a hipsterkom - hipstery. Najczęściej dobieramy sobie ludzi podobnych do nas, tzw. nadawanie na wspólnych falach ma ogromne znaczenie, a z kolei poczucie humoru bardzo często jest wymieniane w pierwszej trójce we wszelkich ankietach skierowanych do różowych, ale to też nie jest takie proste bo każdy ma inne poczucie humoru.
Po pierwsze wygląd, to tylko pierwsze wrażenie. Nie ma czegoś takiego, że dziewczyna zobaczy przystojniaka i zaraz chce go przelecieć, bo musi jeszcze dojść do rozmowy i w mojej opinii to ona jest kluczowa. Jeśli wyczuje w rozmowie, że facet przynudza, podlizuje się, jest uległy, to zazwyczaj odpuszcza i znika.
Kobiety ubóstwiają typowo męskie cechy jak niezależność, pewność siebie, zaradność, gwarancja poczucia
@DanielAquarius: Dobra, w takim razie co ma do zaoferowania kobieta oprócz rozkładania nóg?
Czyli chodzi głównie
@MINDGAME: Ależ oczywiście że nie. Ale niniejszy post jest właśnie o seksie, staram się trzymać się tematu.
@MINDGAME: Gdzie tak napisałem?
@MINDGAME: Jest
To nie do ciebie.
Bo fotografia jest męskim w #!$%@? zajęciem. A co z gitarą zrobię? Trzeba się pokazywać z nią gdzieś, a taki piwniczak nie ma żadnych znajomych by móc komuś zaimponować.
Bardziej męskie niż zdjęcia. Zgniótłbym
@MINDGAME: Znajdź sobie zespół. Szukaj ogłoszeń "zespół szuka gitarzysty", lub w ogóle "zespół szuka operatora X", za X podstaw dowolny instrument na którym umiesz grać. Możesz też sam takie ogłoszenia wywiesić i zebrać ludzi, którzy zagrają na żywo muzykę, którą komponujesz. Oczywiście, musisz grać razem z nimi, inaczej to
@glonstar: o tych ankietach to prawda, ale poczucie humoru to nieodłączny element żywota. Zauważ że ludzie (o ile nie są aspergerami) rzadko bywają śmiertelnie poważni, każdy
Rozumiem, że ty wolisz gdy kobieta, która wpada tobie w oko wyglądała byle jak i miała ogólnie wywalone na swój wygląd?
Nie wiem gdzie ty się obracasz, ale jedno z moich zainteresowań, to czytanie książek...
Jeżeli sprowadzasz siebie do gówna, to pogratulować tobie zdania o sobie.
Kończ studia i jeśli nie możesz znaleźć jakiejś porządnej pracy tutaj, to się pakuj i wio zagranicę. Nie widzę sensu, by marnować swoje życie i kwalifikacje tutaj.
@MINDGAME: To nie tak działa. Po prostu na niektóre zainteresowania lecą, a na inne nie, i ma to niewiele wspólnego z oryginalnością czy wyjątkowością.
@MINDGAME: To ma szansę trybić jak już dziewczynę będziesz miał. Tylko najpierw ją zdobądź. Czy