Wpis z mikrobloga

@GodSafeTheQueen: Dawniej to się nazywało preview, a nie demo i mieściło się na dyskietkę 880KB. Przechodzenie nawet takiej niepełnej wersji wiele razy dawało dużo zabawy. Już wówczas taki preview bywał zabezpieczony przed kopiowaniem, a dostępne były głównie w zachodnich czasopismach. W Polsce tak robił dopiero Secret Service, a Tajemnice Atari oferowały kupno swoich dyskietek wysyłkowo.
  • Odpowiedz
  • 1
@GodSafeTheQueen: Kiedyś produkcja dem była nieporównywalnie tańsza niż dzisiaj. Nie dziwię się, że przestali je robić, tym bardziej, że od wprowadzenia zwrotów na steam nie mają większego sensu ^^1
  • Odpowiedz
@Zwanek jak tańsza? CoD MW1 było chyba ostatnią grą z demem w jaką grałem. I była to pierwsza misja tylko. Wycinek z całej gry. Pewnie nic nie kosztował dodatkowo poza przygotowaniem release...
  • Odpowiedz
  • 2
@pietryna123: Bo wycięcie działającego kawałka skomplikowanej gry to praktycznie brak kosztów ;d
Czytałem artykuł o kosztach tworzenia dem, ale dawno to było i nie pamiętam gdzie. Myślę jednak, że w Google znajdziesz pare źródeł na ten temat.
  • Odpowiedz
@Piw_Benzyna: Ja pamiętam, że kiedyś w dodatku do jakiejś gazety była płytka CD z demem Diablo, StarCraft i Nox. W Diablo miałeś dostęp tylko do klasy warriora i pierwszych dwóch poziomów, nie było za to questów, więc Butchera spotkać się nie dało. Szpan był jak przy grindowaniu tych dwóch poziomów, dropnęło dwa magic ringi, raz nawet jakaś kusza unikatowa mi poleciała, w demie.
  • Odpowiedz
@GodSafeTheQueen: Przecież to jest gówno a nie prawda. Demo a pre-order to dwie zupełnie różne rzeczy a pre-ordery istnieją praktycznie od 16 lat kiedy to Gamestop i Amazon zaczęli to stosować aby dostosowywać podaż pod popyt czyli szacować ile potrzebują kopii niewydanej gry zamówić, żeby nie rozczarować klientów zbyt małą ilością albo żeby nie utknąć z niesprzedanymi produktami jak Atari w '83 roku.
Pre-order to zamówienie przed premierą, demo to wersja
  • Odpowiedz
  • 0
@GodSafeTheQueen akurat bardzo #!$%@? przykład bo diablo 3 ma "demo" xD
Ale mnie też boli to ze zrezygnowano z wersji demo gier, teraz ludzie muszą polegać na recenzjach które są często opłacane przez wydawców.
  • Odpowiedz