Wpis z mikrobloga

@RX78: Ja także byłem, ale bawiłem się dobrze. Nie spodziewałem się jakiegoś przyszłego klasyka kina superbohaterskiego, ale dużo bardziej mi się podobał ten film niż to samo co roku od Marvela. Cudów na kiju nie było, zaskoczenia także żadnego, ale mam nadzieję, że jak w przypadku Batman v Superman wersja reżyserska zrobi robotę.
  • Odpowiedz