Wpis z mikrobloga

@Basteq: Prze bezpośrednim uderzeniu w piorunochron jest duże prawdopodobieństwa usmażenia elektroniki nawet odłączonej od sieci. Impuls elektromagnetyczny robi swoje. Więc nawet wyłączenie nie zawsze pomoże.
  • Odpowiedz
jak mi w------o kiedyś mojego pegazusa to od tamtej pory mam odgromniki w skrzynce bezpiecznikowej i nie ma problemu.
  • Odpowiedz
@oruniak:
Nie tylko wyłączam, ale też odłączam od sieci, wtedy też:

Miasto. Wszystko odłączyłem co się dało, tak n--------o. Okazało się, że piorun przywalił gdzieś blisko - na dachu była położona jedna skrętka - od kamer. Spaliło 6 kamer, zasilacz PoE i poszedł cały divar (rejestrator czy jak to się mówi, z dyskami i wszystkim) :(
  • Odpowiedz