Notomozemalaanegdotka
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Bialy_Mis
@Notomozemalaanegdotka: pewnie cl10( ͡° ͜ʖ ͡°)
homo_superior
@lammy: on zapytał "co tam?", na co ona w odpowiedzi "a tam?" chciała zapytać co u niego. Swoją drogą pytanie "co tam?" jest najbardziej irytującym sposobem rozpoczęcia rozmowy jaki tylko istnieje.
l.....y
l.....y
@homo_superior: bez sensu to "a tam". Idiotyczne.
l.....y
l.....y
konto usunięte
  • adult
16
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
r5678
r5678
14
@Notomozemalaanegdotka: a o co jej docelowo chodziło ? bo nie mogę skojarzyć.
l.....y
l.....y
@Leotard: dalej nie rozumiem
kto_ma_potrzymac_dwie_dychy
@homo_superior: ja na pytanie "co tam" zawsze pytam "gdzie?"
homo_superior
@rss: to ze jak ktoś chce zagadać powinien sam znaleźć temat do rozmowy a nie zrzuca to na głowę rozmówcy i oczekuje ze tamten znajdzie temat.
rss
rss
3
@Marmite:
@homo_superior: no to faktycznie chyba jestem "niedoświadczony", bo takich sytuacji miałem bardzo mało (a gdy się zdarzały to zwykle nie miałem problemu z odpowiednim zakończeniem rozmowy). Biedny ja. :)

Naprawdę nie rozumiem Waszego problemu: narzekacie na zwrot tylko dlatego, że akurat Wasi znajomi (i to pojedynczy!) nie potrafią poprowadzić rozmowy?
Marmite
@rss: Ale dziwnym trafem z mojego doświadczenia wynika, że jest on używany najczęściej właśnie przez te osoby, które rozmowy poprowadzić nie potrafią (ale usilnie jej chcą - naprawdę nie wiem gdzie jest problem, żeby się po prostu przywitać i tyle). Jak ktoś chce po prostu porozmawiać, to jest naprawdę dużo więcej lepszych "otwarć", a jeśli już trzeba koniecznie użyć tego upierdliwego "co tam?", to zazwyczaj miło przynajmniej samemu coś na
l.....y
l.....y
@homo_superior: w sumie teraz jak na to spojrzałem tak samo jak i "co tam" już więcej tego nigdy nie użyję.
rss
rss
2
@homo_superior: "co tam" to skrót od "co tam u Ciebie ciekawego". Co tu Cię irytuje? Gdy ktoś mówi "siema" też irytujesz się, że powinno być pełne "jak się masz"?
Marmite
@homo_superior: Zgadzam się, najgorzej jak spotykasz kogoś z kim względnie długo nie miałaś kontaktu i/lub nie za bardzo chcesz rozmawiać i słyszysz to "co tam?".
I teraz co powiedzieć? Która z rzeczy, która się w międzyczasie wydarzyła jest na tyle ciekawa, żeby o niej wspomnieć, ale jednocześnie na tyle prozaiczna, żeby zajęła tylko tę chwilową rozmowę bez potrzeby jej rozwlekania. I jeszcze niech będzie to rzecz o której chcemy danej
Leotard
@r5678: pewnie literówka, miało być "tam" a wyszło "ram"
rss
rss
1
@homo_superior: grzecznościowe zapytanie (na które całkowicie akceptowalną odpowiedzią jest "nic ciekawego") jest zwykle wstępem do normalnej rozmowy i poprzedza przejście do właściwego tematu, więc gadasz kompletne bzdury (lub po prostu masz jakieś dziwne, niespotykane problemy z komunikacją z innymi ludźmi jeśli faktycznie po tym pytaniu w Twoich rozmowach następuje niezręczny moment).

Ba: ja odbieram to wręcz jak pewnego rodzaju zabieg (pseudo)grzecznościowy, bo nie zaczynasz swojej rozmowy od interesu, który masz
Marmite
@rss: Nie do końca "niezręczne". Po prostu uważam to za zbędne i niepotrzebne. Bo jeśli wiesz, że nie masz nic ciekawego do powiedzenia, to nie zmuszaj drugiej osoby żeby myślała za ciebie. A jak chcesz o czymś porozmawiać, to sam zacznij jakiś temat. Krótka piłka. Miałem już takie sytuacje w życiu, że gdzieś na mieście, dajmy na to w komunikacji miejskiej, podbija do mnie jakiś znajomy takiej trzeciej kategorii czyli
Leotard
@lammy: r jest obok t na klawiaturze. Koleś napisał "co tam?", ona odpowiedziała i chciała się go zapytać o to samo używając "a tam?"
qcob
qcob
qcob
0
@lammy: nie ma beki stary, odpuść