Wpis z mikrobloga

@Middle-Earth: To jest zdjęcie jednej galaktyki. W nocy mogę zobaczyć wiele galaktyk gołym okiem. Część "gwiazd" widzianych gołym okiem to faktycznie galaktyki, których światło zlewa się i wydaje się że to jedna gwiazda, co nie zmienia faktu że je widzimy. Przy pomocy niedrogiego teleskopu widać to dokładnie. Jak więc mogę widzieć tylko malutki fragment jednej galaktyki skoro widzę najmniej kilka galaktyk?
  • Odpowiedz