Wpis z mikrobloga

#webdev, #programowanie und #freelance
To jak się zabezpieczacie przez tym, żeby kasa na koniec spłynęła? Tylko i wyłącznie kontrakt, czy może jednak jakieś metody "pozakontraktowe"? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alosha: najlepiej praca na portalach pokroju elance, upwork. Kontrakt nie rozpocznie się dopóki klient nie wpłaci całej zakontraktowanej kwoty, po skończonym projekcie programista dostaje swoje pieniądze
  • Odpowiedz
@alosha: możesz zrobić sobie takie małe api jak masz własny serwer, że przy każdym użyciu sprzedanego kodu łączy się on z Twoim serwerem i sprawdza status (normalnie baza danych lub system plików, cokolwiek).

Jak status wyjdzie 0 tzn, że się spóźnia lub Cię oszukał i niech blokuje działanie kodu.
Jak status wyjdzie 1 tzn, że z cache'uj na jakiś czas kod i zapytaj ponownie później.
Jak status wyjdzie 2 tzn, że zapłacił
  • Odpowiedz
@alosha: od kiedy robię projekty (webdesign) dla klientów z UK i US to przestałem się tym martwić. W Polsce zawsze umowy i przepychanki itp. Za granicą płacą lepiej i nie robią łaski. Przy małych zleceniach zawsze 30-40% zaliczki reszta na koniec. Przy dużych w transzach za z góry ustalone zakresy. Pracuję tak od prawie roku i jeszcze nikt mnie nie oszukał. (odpukać) Zawsze wszystko polega na zaufaniu.
  • Odpowiedz