Aktywne Wpisy

waro +45
Szczerze? Mocno kibicuję Trumpowi tutaj.
Od dziesięcioleci w sojuszu NATO są państwa, które nie mają ochoty spełniać podstawowych nakładów na wojskowość. Jednocześnie korzystają ze wszelkich dobrodziejstw sojuszu, przede wszystkim w globalnym handlu. Nie płacą nie dlatego, że nie mają pieniędzy, a dlatego że liczą, iż za globalny porządek wiecznie będą odpowiadać Stany.
No a wujek Sam powoli traci cierpliwość, szczególnie że światowy układ sił się mocno zmienił. Niech ich dociśnie, tym bardziej
Od dziesięcioleci w sojuszu NATO są państwa, które nie mają ochoty spełniać podstawowych nakładów na wojskowość. Jednocześnie korzystają ze wszelkich dobrodziejstw sojuszu, przede wszystkim w globalnym handlu. Nie płacą nie dlatego, że nie mają pieniędzy, a dlatego że liczą, iż za globalny porządek wiecznie będą odpowiadać Stany.
No a wujek Sam powoli traci cierpliwość, szczególnie że światowy układ sił się mocno zmienił. Niech ich dociśnie, tym bardziej
źródło: 1000010884
Pobierz
luxixa 0
#gielda jaki śmieciach robi wam największy damage w portfelu





A jeszcze pytanie dla znawców -- co ogólnie było by mi potrzebne jako podstawa do zatrudnienia się jako stażysta Ruby względnie młodszy programista Ruby.
Czy dobrze rozumiem że absolutne minimum to:
Ruby
CSS
HTML
Ruby on Rails
Czy to mi wystarczy na dobry początek by gdzieś pracować w Ruby?
@asunez: Ruby jest super językiem do pisania małych narzędzi. Jak trzeba wczytać plik, coś z nim zrobić i zapisać wynik do pliku, to jest super i takie jest jego zastosowanie, bo analogiczny program w C/C++ byłby o wiele większy i trudniejszy do napisania. Gdy jednak jeden program rozrósł mi się na >1 KLOC, to już rzeczywiście przez dynamiczne typowanie miałem kłopoty z ogarnięciem co się dzieje.
Rzadko robi się jednocześniej backend i frontend. Więc jak się uczysz Ruby, CSS i HTML nie musisz - poza samymi podstawami. Ogólnie i tak backendowcy robią beznadziejny frontend, więc lepiej się na jednym skupić :)
Poza tym, Ruby wcale już nie jest na topie. Zdecydowanie nie.
PHP >>> długo długo nic >> Rails (Wrocław, Kraków, w sumie Warszawa trochę też) = Django(Warszawa) >> Node.js czy inne Meteor.js wynalazki.
Mówisz o ilości pracy - ale pamiętaj, że nie liczy się liczba, a stosunek liczby miejsc, do liczby programistów. W Ruby jest może i 10 razy mniej pozycji i są tylko w dużych miastach, ale też jest dużo mniej osób coś ogarniających. Jak się umie Rubiego dobrze, to bez żadnych problemów znajdziesz robotę z dobrą kasę. W dużym mieście lub zdalnie. Nie ma szans na pracę w mniejszych miastach,