Hmm no i po świętach wyszedł lekki plus względem ostatniego ważenia :| Bywa, ciągle na spadku widocznie nie jest mi dane. Może to i przez ograniczony ruch, no i nie powiem że więcej nie jadłem.
A więc rok #2018 kończymy z wynikiem 23,9 kg zrzuconych.
A jak bym podsumował sam rok 2018?
To chyba był najbardziej intensywny rok w moim życiu, po prostu czułem że żyję. I taki sam plan mam na
A więc rok #2018 kończymy z wynikiem 23,9 kg zrzuconych.
A jak bym podsumował sam rok 2018?
To chyba był najbardziej intensywny rok w moim życiu, po prostu czułem że żyję. I taki sam plan mam na




















Zycze wam wszystkiego naj.